Poznańskie koziołki

niedziela, 14 lipca 2013

Burzliwe dzieje ratuszowego orła

Dnia 19 lipca 1783 na wierzchołek wieży orzeł z miedzi kształtnie zrobiony, herb na piersiach N. Króla i N. Rzeczpospolitej mający przy licznem ludu zgromadzeniu i odgłosie kapeli porządnie na galeryach tegoż ratusza rozłożony oraz przy rzęsistym armat strzelaniu, szczęśliwe przez szl. Jana Negra cieślę, mieszczanina poznańskiego jest zaprowadzony i gruntownie ustawiony. W ten właśnie sposób naoczny świadek opisał moment umieszczenia na odbudowanej wieży ratusza orła, który dumnie rozpościera skrzydła nad Poznaniem już 230 lat i mimo, że kilkakrotnie był już stamtąd zdejmowany, to zawsze wracał na swoje dawne miejsce. Nie jest on może tak popularnym elementem Ratusza jak koziołki, ale jego dzieje warte są przypomnienia.

Po raz pierwszy hełm wieży został ozdobiony orłem już w latach 1690-92. Był on symbolem Poznania jako miasta królewskiego, a ponadto pełnił rolę chorągiewki wietrznej. Zwyczajowo w zwieńczeniach wież

niedziela, 7 lipca 2013

Podróż sentymentalna kolejką wąskotorową - kiedyś czasy świetności, a dziś pozostałości i wspomnienia

Dziś kolejny artykuł pióra Agnieszki Wiśniewskiej. Agnieszka tym razem zajęła się „wakacyjnym” tematem, jakim jest historia kolei wąskotorowej, które wiodła niegdyś z Poznania do Środy Wielkopolskiej przez Kobylepole. Do dzisiaj spacerując po Kobylimpolu i Chartowie, można znaleźć pozostałości po torowisku tej właśnie kolejki. Zapraszam do lektury.

„Spacerując po Ratajach i okolicach widzimy, że w niektórych miejscach drogę przecinają nam tory kolejowe. Często zniszczone i widać, że nieużywane od dawna. Zainteresowało mnie, kto je zbudował, jakie pociągi tędy jeździły i co przewoziły. Zaczęłam więc poszukiwania. Informacje, które znalazłam doprowadziły mnie do Kobylegopola i pozostałości stacji kolei wąskotorowej. Kolejka ma swoją historię, która rozpoczyna się w 1892 roku, kiedy to władze pruskie wprowadziły ustawę dotyczącą kolei lokalnych. Wiązał się z nią wzrost gospodarczy kraju poprzez rozwój linii kolejowych dostarczających towary i surowce do zakładów przemysłowych. Ta właśnie wspomniana ustawa zapoczątkowała budowę Średzkiej

niedziela, 30 czerwca 2013

Poznań pod wodą


Ulewy, które nawiedziły Poznań na początku mijającego tygodnia, zainspirowały mnie do napisania tekstu o powodziach, które obok pożarów i epidemii stanowiły największe zagrożenie dla Poznania minionych wieków. Wielka woda niszczyła domy, budynki użyteczności publicznej i obiekty ważne dla gospodarki miasta. Powodowała też straty w ludziach i niosła zagrożenie dla zdrowia ocalałych, gdyż skażona nieczystościami, mogła wywołać epidemię. Powodzie, choć już nie zagrażają Poznaniowi (ostatnia wielka powódź miała miejsce w tym mieście w 1924 roku), to jednak cyklicznie pokazują swoją niszczycielską moc w wielu krajach świata. Gdy jednak poziom Warty i jej dopływów niebezpiecznie wzrasta osiągając stany ostrzegawcze, dalej z niepokojem spoglądamy w jej stronę. Rzeka związana była z miastem od samych początków. Stanowiła ważny szlak handlowy, jej wody napędzały młyny i folusze, dostarczały pożywienia i

niedziela, 23 czerwca 2013

Wędrujące serce generała


Generała Jana Henryka Dąbrowskiego (1755 – 1818), uwiecznionego w hymnie państwowym twórcy legionów, jednego z czołowych organizatorów siły zbrojnej Księstwa Warszawskiego i patrona jednej z największych ulic w Poznaniu, nie trzeba nikomu przedstawiać. Bardzo ciekawe są jego związki z Poznaniem i los serca generała, które po wielu latach tułaczki, żeby nie powiedzieć poniewierki, trafiło wreszcie do Krypty Zasłużonych Wielkopolan na Wzgórzu Świętego Wojciecha w Poznaniu. Tematem dzisiejszej opowieści jest nie tyle osoba generała, co jego związki z Poznaniem.

Gen. Jan H. Dąbrowski we Włoszech, źródło: Wikimedia.

Nie chcę tu szczegółowo opisywać biografii Dąbrowskiego, zainteresowanych odsyłam do licznych publikacji poświęconych temu człowiekowi. Chcę tylko uwypuklić te momenty w jego życiorysie, które bezpośrednio łączą się z Poznaniem.

niedziela, 16 czerwca 2013

Pancerna Impreza. Fotorelacja z Dnia Otwartych Koszar w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych


Kiedy w Poznaniu ma miejsce jakaś impreza o charakterze militarnym, Agnieszka Wiśniewska natychmiast chwyta za aparat i rusza na nią, a po wszystkim mamy wspaniałą fotorelację z tej właśnie imprezy. Dziś Agnieszka prezentuje zdjęcia z Dnia Otwartych Koszar w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, która odbyła się w Dzień Dziecka, czyli 1 czerwca. Zapraszam do czytania i oglądania!

„Są w naszym mieście takie wydarzenia, które wzbudzają wielkie zainteresowanie i potrafią przyciągać ogromne rzesze ludzi w różnym wieku i nie tylko z Poznania, ale także z drugiego końca Polski. W sobotę pierwszego czerwca z okazji Dnia Dziecka zaplanowano Dzień Otwartych Koszar w Centrum Szkolenia

niedziela, 9 czerwca 2013

Odrodzenie z upadku, czyli działalność Komisji Dobrego Porządku w Poznaniu


Komisje Dobrego Porządku były bodaj pierwszymi zorganizowanymi instytucjami, mającymi przywrócić porządek, naprawić finanse i poprawić wygląd miast królewskich, które znacznie podupadły w XVIII stuleciu w wyniku zniszczeń wojennych i permanentnego kryzysu gospodarczego, w jakim znalazła się Rzeczpospolita w okresie rządów Sasów. Komisje powołał do życia król Stanisław August Poniatowski i były one częścią reform państwowych, mających uratować kraj przed ostatecznym upadkiem. Zwieńczeniem tych działań była oczywiście Konstytucja 3 Maja, przyjęta zresztą w Poznaniu z ogromnym entuzjazmem. Plan naprawy państwa co prawda nie udał się, ale wiele ze zmian, jakie powstały w czasach rządów ostatniego króla Polski, pozostały w pamięci pokoleń, a owoce działań Komisji w Poznaniu możemy oglądać do dzisiaj. Prace Komisji objęły swoim zasięgiem niemal wszystkie obszary życia w mieście, jak choćby: rzemiosło, handel, ustrój, czy finanse, ja jednak postanowiłem skupić się przede wszystkim na

niedziela, 2 czerwca 2013

Fort VIIa - militarna przeszłość, "biurowa" przyszłość

Agnieszka Wiśniewska - specjalistka od wojskowej przeszłości Poznania, osoba, której Czytelnikom nie trzeba już przedstawiać, obdarzyła nas dziś kolejnym artykułem, którego bohaterem jest Fort VIIa. Zapraszam do lektury tego ciekawego tekstu, wzbogaconego zdjęciami wykonanymi przez Autorkę.

Fot. A. Wiśniewska.

"27 i 28 kwietnia 2013 roku w ramach akcji „Poznań za pół ceny” odbył się już kolejny, V Forteczny Weekend. Impreza cieszy się z roku na rok coraz większą popularnością. W tym roku, przybyły tłumy zwiedzających. Choć pogoda była średnia, ludzi chętnych do zobaczenia fortu było chyba więcej niż na poprzednich takich spotkaniach. Być może to za sprawą samego obiektu; a mowa tu o Forcie VIIa na

niedziela, 26 maja 2013

Od Wszechnicy Piastowskiej do Uniwersytetu Poznańskiego


Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu to jedna z czołowych uczelni w Polsce. Przez prawie sto lat, od chwili jego założenia, mury poznańskiej Alma Mater opuściło wielu wybitnych ludzi, wykładały tu legendy nauki polskiej, a doktorami honoris causa tej szacownej uczelni są m. in.: Maria Skłodowska-Curie, Ignacy Jan Paderewski, Ferdynand Foch, Józef Piłsudski, Ignacy Mościcki, Jan Nowak Jeziorański, Krzysztof Penderecki, Stefan Stuligrosz, Wisława Szymborska i Jan Paweł II. Uniwersytet często zmieniał swą nazwę. Najpierw była to Wszechnica Piastowska, a od 1920 roku – Uniwersytet Poznański. W 1955 roku, wybitny historyk, prof. Janusz Pajewski, zaproponował jako patrona uczelni Adama Mickiewicza, gdyż mało brakowało, a jej patronem zostałby… Feliks Dzierżyński, tak przynajmniej chciały władze komunistyczne. Na szczęście, Adam Mickiewicz był do przyjęcia dla wszystkich. Przyjrzyjmy się zatem, jak wyglądały

wtorek, 21 maja 2013

To już 2 lata...


Dokładnie 2 lata temu, niewielkim wpisem o pochodzeniu nazwy „Poznań”, blog „Poznańskie Historie” zainaugurował działalność. Początkowo umieszczałem codziennie krótkie notki, mające charakter ciekawostek i sensacyjek. Później, stopniowo, posty stawały się coraz dłuższe i bardziej poważne (choć mam nadzieję, że nie nudne), ale za to ukazywały się rzadziej. Tak doszedłem do jednego rozbudowanego tekstu na tydzień, zamieszczanego zwykle w niedzielę. Bardzo się cieszę, że blog spodobał się czytelnikom, poznaniakom i wszystkim zainteresowanym historią Poznania, o czym świadczy wzrastająca z miesiąca na miesiąc liczba odsłon (obecnie to ok. 12 - 15 tys. na miesiąc). O popularności bloga świadczy też obecność kilkunastu artykułów z niego, opublikowanych na portalach internetowych: wykop.pl i strims.pl. Linki do adresu „Poznańskich” umieszczono też na kilkunastu innych blogach, niekoniecznie związanych z historią Poznania, jak chociażby: „Ale Historia”, „Zapiski z Granitowego Miasta” (autorstwa słynnego Mateusza

niedziela, 19 maja 2013

Książę Przemysł I - ojciec Poznania


Książę wielkopolski Przemysł I miał tego samego pecha, co król Macedonii Filip II. Obaj bowiem z czasem zostali przyćmieni przez swych niezwykłych synów. W przypadku Filipa był to Aleksander Wielki, zaś Przemysła I przerósł sławą jego pogrobowy syn i następca – król Przemysł II. Przemysł I był jednak władcą wybitnym, który doprowadził Wielkopolskę do rozkwitu gospodarczego i kulturalnego, a do najważniejszych osiągnięć tego władcy należy bezspornie lokacja Poznania na prawie niemieckim w 1253 roku. Przemysł żył jednak krótko, bo zaledwie 36-37 lat i w przeciwieństwie do syna, nie osiągnął korony, nie zginął tragicznie i nie został posądzony o zamordowanie żony, a to spowodowało, że historycy i literaci woleli zajmować się raczej Przemysłem II, niż jego ojcem. Nie mniej jednak, kiedy określamy Poznań mianem „Grodu Przemysła”, to mamy myśli właśnie Przemysła I. Pragnę więc przybliżyć Czytelnikom osobę

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...