Poznańskie koziołki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemcy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 listopada 2018

Dzień 11 listopada 1918 r. w poznańskiej prasie

D
ziś mija setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Co prawda, Poznań na wyzwolenie będzie musiał poczekać jeszcze kilkanaście tygodni, ale już czuć było w powietrzu powiew wolności. Działacze niepodległościowi nie próżnowali, a prasa donosiła o kończącej się wojnie i niosła nadzieję na odbudowę Polski.

niedziela, 19 lutego 2017

Sprzedaż polskiej ziemi Niemcom na początku XX wieku

Dziś kolejny tekst przysłany przez Pana Pawła Gluglę. Zapraszam do lektury.

G
roźne niebezpieczeństwa – taki tytuł pojawił się w „Gazecie Lwowskiej” w 1903 roku, a więc 114 lat temu. Polska była wówczas w niewoli narodowej, nie istniała na mapie Europy. Poznańskiem, a więc Wielkopolską zawładnęły Prusy. Dobre, urodzajne poznańskie ziemie były nie lada kąskiem dla niemieckich kolonizatorów. Zachodziła bardzo poważna obawa, że Wielkie Księstwo Poznańskie w całości stanie się na zawsze integralną częścią Niemców. Geopolityczne położenie Polski i dzisiaj rodzi ponowne obawy o polską ziemię. Jeżeli bowiem polska ziemia przejdzie w obce ręce, my Polacy zostaniemy wynarodowieni. Jest to najpoważniejsza sprawa, a lekkomyślność w tej materii może w przyszłości doprowadzić do największej w dziejach naszego państwa tragedii.

niedziela, 4 grudnia 2016

Hakatyści w Poznaniu w 1896 roku

Zapraszam do lektury kolejnego artykułu autorstwa Pana Pawła Glugli. 

W
 ”Dzienniku Krakowskim” pojawił się interesujący artykuł o hakatystach. Był to list, z którego przemawiała troska o Polskę, Polaków.


niedziela, 3 listopada 2013

Kłopotliwy honorowy obywatel miasta Poznania

P
aul Ludwig Hans Anton von Beneckendorff und von Hindenburg, niemiecki feldmarszałek, bohater I wojny światowej, a później prezydent Republiki Weimarskiej, urodził się w Poznaniu, w dość niepozornej kamienicy przy ulicy Podgórnej. Paradoksalnie, w kamienicy tej mieszkał przez jakiś czas Karol Marcinkowski    

Paul von Hindenburg urodził się 2 października 1847 roku. Był potomkiem rodziny junkierskiej z Nowej Marchii, noszącej podwójne nazwisko Beneckendorff-Hindenburg, ale w pewnym momencie po prostu je skrócono i używano wyłącznie nazwiska Hindenburg. Ojciec Paula, Robert był porucznikiem piechoty, ale matka – Luiza Schwickort nie pochodziła ze szlachty. Była córką poznańskiego lekarza. Już w kołysce mały Paul został przeznaczony do kariery wojskowej. Dzieciństwo spędził w majątku rodzinnym w Neudeck w

środa, 21 marca 2012

Ostatnia publiczna egzekucja w Polsce

21 lipca 1946 roku o godzinie 7, na mocy wyroku Najwyższego Trybunału Narodowego, powieszono na stokach poznańskiej Cytadeli Arthura Greisera, fanatycznego nazistę, obergruppenführera SS, przywódcę NSDAP i namiestnika Rzeszy w tzw. Kraju Warty. Była to ostatnia udokumentowana publiczna egzekucja w Polsce i Europie.

Arthur Karl Greiser urodził się 22 stycznia 1897 roku w Środzie Wielkopolskiej. Szkołę podstawową ukończył w Inowrocławiu, tam też rozpoczął naukę w gimnazjum, ale usunięto go wkrótce ze szkoły za agresywne zachowanie w stosunku do uczniów narodowości polskiej. Po wybuchu I wojny światowej, zaciągnął się na ochotnika do armii. Walczył najpierw w marynarce wojennej, a później w lotnictwie. Wojnę zakończył jako kapitan. Otrzymał kilka odznaczeń wojennych, w tym Krzyż Żelazny I klasy. Po wojnie odczuwał gorycz porażki i podobnie jak wielu jemu podobnych, związał się z różnymi organizacjami

niedziela, 22 stycznia 2012

Między lojalnością a kontestacją. Mniejszość niemiecka w międzywojennym Poznaniu


Poznań w okresie międzywojennym stał się jednym z najbardziej polskich miast, tzn. miał bardzo niski odsetek ludności o narodowości innej, niż polska. O ile w 1918 roku udział mniejszości narodowych w liczbie ludności Poznania wynosił 43%, tak już w 1921 roku było ich 6,3% a w 1931 roku tylko 3,4%. Największą mniejszość narodową w Poznaniu stanowili Niemcy, pomimo tego, iż po 1918 roku większość niemieckich obywateli Poznania opuściła miasto. Niemcy stracili status narodu panującego, a wraz z nim przywileje polityczne i ekonomiczne. Ci, którzy pozostali w Poznaniu, lawirowali między lojalnością wobec państwa polskiego, a wiernością wobec „starej ojczyzny”. Część włączyła się aktywnie w działalność na rzecz rozwoju polskiego Poznania, a część przeciwnie, uważała Polskę za kraj „sezonowy”, czekając na powrót Poznania do Niemiec.

Dawny ewangelicki kościół św. Pawła, źródło: Wikimedia.

Spora grupa poznańskich Niemców wyjechała z Poznania tuż po wybuchu powstania wielkopolskiego,

czwartek, 27 października 2011

Polacy i Niemcy w dziewiętnastowiecznym Poznaniu


W powszechnej opinii panuje przekonanie, że w Poznaniu pod zaborem pruskim toczyła się permanentna, „najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”, pomiędzy Polakami a Niemcami. Wojna ta polegała na rozpaczliwej obronie języka polskiego, kultury narodowej, wreszcie handlu, rzemiosła i religii katolickiej przed Niemcami, owładniętymi chęcią bezwzględnego wynarodowienia Polaków. Frontem w tej wojnie były sklepy, szkoły, kościoły, kamienice i fabryki. Orężem zaś książki, gazety, modlitewniki i towary sklepowe. Twierdzami polskości zaś hotel Bazar, katedra na Ostrowie Tumskim, księgarnia Konstantego Żupańskiego, drukarnia Walentego Stefańskiego, czy też fabryka Hipolita Cegielskiego. W pewnym sensie rzeczywiście tak było. Władze pruskie w mniejszym lub większym stopniu najpierw promowały „wyższość” kultury niemieckiej nad polską, a później bezwzględnie rugowały polskość z każdej dziedziny życia. Polityka polityką, a przecież Polacy i Niemcy żyli ze sobą w mieście nad Wartą od wieków, co prawda po 1793

niedziela, 2 października 2011

Administracja niemiecka w okupowanym Poznaniu 1939-45


Po klęsce  wojsk polskich w wojnie obronnej z III Rzeszą, połowa obszaru Polski znalazła się pod okupacją niemiecką, a druga połowa została zajęta przez armię radziecką. 8 października 1939 roku, Adolf Hitler wydał dekret, który miał obowiązywać od 26 października o wcieleniu do III Rzeszy przedwojennych polskich województw: śląskiego, poznańskiego i pomorskiego, oraz części województw: białostockiego, kieleckiego, krakowskiego, łódzkiego i warszawskiego. Na tym obszarze dokonano nowego podziału administracyjnego, poprzez utworzenie dwóch okręgów Rzeszy: Poznań (Reichsgau Posen), przemianowany 29 stycznia 1940 roku na Kraj Warty (Reichsgau Wartheland, lub Warthegau) i Prus Wschodnich, przemianowanego 2 listopada 1939 roku na Gdańsk – Prusy Zachodnie (Reichsgau Danzig – Westpreussen). Ponadto utworzono dwie rejencje: katowicką, którą włączono do Prowincji Śląskiej (Provinz Schlesien) i ciechanowską, włączoną do Prus Wschodnich (Provinz Ostpreussen). Z pozostałego

piątek, 2 września 2011

Wrzesień 1939 roku w Poznaniu


Obchodziliśmy wczoraj kolejną rocznicę napaści hitlerowskiej na Polskę. Jest to dobra okazja, żeby przedstawić, jak wyglądał sytuacja w Poznaniu we wrześniu „roku pamiętnego”. Ponad dwadzieścia lat po wyzwoleniu, stolica Wielkopolski znów stała się częścią Niemiec. Trudno jednak porównywać Królestwo Prus z hitlerowską III Rzeszą.

Poznaniacy przyzwyczajeni byli do obecności żołnierzy w swoim mieście, w końcu od czasów II rozbioru, Poznań był w istocie miastem garnizonowym. Na krótko przed wybuchem II wojny światowej, w mieście stacjonowały m. in.: sztab 14. Wielkopolskiej Dywizji Piechoty, wraz z dwoma pułkami tej dywizji – 57. Pułk Piechoty Wielkopolskiej Karola II Króla Rumunii oraz 58. Pułk Piechoty Wielkopolskiej, ponadto znajdował się tu sztab Wielkopolskiej Brygady Kawalerii, słynny 15. Pułk Ułanów Poznańskich, 14. Pułk Artylerii Lekkiej, 7. Pułk Artylerii Ciężkiej, 3. Pułk Lotniczy i inne, mniejsze jednostki. Poznań stał się siedzibą Dowództwa Okręgu Korpusu nr VII (DOK VII) na którego czele stał gen. bryg. Edmund

czwartek, 28 lipca 2011

Przybycie Bambrów do Poznania


Źródłem dochodów Poznania w okresie średniowiecznym i nowożytnym, oprócz rzemiosła i handlu, były wsie i folwarki miejskie. Przywilej lokacyjny wymienił z nazwy kilkanaście wsi, których książę Przemysł I nadał Poznaniowi. Były to m. in.: Rataje, Żegrze, Jeżyce, Wierzbice (Wilda), Dębiec, Luboń, Górczyn, Winiary, Niestachów (Sołacz), Piątkowo, Umultowo, a także folwarki: Bnin i Szeląg. Mieszkańcy wsi miejskich byli zobowiązani odpracowywać pańszczyznę płacić zwyczajowe czynsze i od czasu do czasu sprzątać ulice Poznania i wywozić stamtąd nieczystości. Chłopi, rzecz jasna zaopatrywali miasto w żywność, w zamian za to podlegali prawu miejskiemu i znajdowali się po opieką rady miejskiej. Wsiami miejskimi zarządzali szafarze, wybierani corocznie z grona rady miejskiej. Szafarze zajmowali się zarządzaniem gospodarką wsi, zatrudniali w razie potrzeby pracowników najemnych, rozstrzygali spory, byli obecni przy spisywaniu umów kupna-sprzedaży i sporządzaniu testamentów. Mianowali także wójta i ławnika dla każdej wsi.

Miasto dbało o swoje wsie i folwarki. Od dobrobytu chłopów mieszkających i pracujących tam zależał w dużej mierze dobrobyt całego Poznania. Najbogatsza wsią w okresie nowożytnym, była Wilda. Nic więc

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...