Wiek XVIII,
zwany też „Wiekiem Świateł”, lub po prostu „Oświeceniem”, wiek racjonalizmu,
libertynizmu, okultyzmu i monarchii absolutnych, wiek Woltera, Casanovy i
Mozarta, nie zapisał się chwalebnie w dziejach Poznania. Pierwsze kilkanaście
lat tego właśnie stulecia, to nieustanne pochody wojsk rosyjskich, saskich,
szwedzkich i polskich. Przez stolicę Wielkopolski przechodził bowiem front
Wielkiej Wojny Północnej (1700 – 1721). Skala zniszczeń i grabieży miasta w tym
czasie spowodowała, że trudno było odróżnić przyjaciół od wrogów, wszyscy
bowiem rabowali, palili i gwałcili w takim samym stopniu. Podobnie rzecz się
miała podczas wojny siedmioletniej (1756 – 1763), kiedy to Poznań stał się bazą
wypadową dla Prusaków i Rosjan, choć sama Rzeczpospolita nie brała udziału w
tej wojnie. Wiek XVIII dla Poznania i
całej Wielkopolski skończył się w 1793 roku, II rozbiorem Polski i włączeniem
tej dzielnicy do państwa pruskiego.
1702 r. – W mieście przebywał Stanisław
Leszczyński, przyszły król Polski z namaszczenia Szwedów.