Poznańskie koziołki

niedziela, 30 września 2012

Złodziejki, prostytutki, cudzołożnice, czyli kobieca przestępczość w dawnym Poznaniu


Kobiety stanowiły liczny i dość ważny element przestępczego półświatka dawnego Poznania. Niewiasty, podobnie zresztą jak i mężczyźni, zajmowali się łamaniem prawa zawodowo, a także wchodzili w konflikty z nim od czasu do czasu. Co prawda, kobiety stanowiły tylko 25% skazanych za przestępstwa, ale istniały zbrodnie, za popełnienie których skazywano głównie kobiety, jak chociażby: prostytucja, czary, czy dzieciobójstwo. Poznańskie przestępczynie wywodziły się na ogół z mniejszych miast i wsi Wielkopolski, z biedoty miejskiej i marginesu społecznego, choć zdarzało się, że i patrycjuszki, czy nawet zdeklasowane szlachcianki, wkraczały na drogę zbrodni. Materiał, jakim się posiłkuję, dotyczy co prawda XVI i XVII wieku, ale należy sądzić, że zarówno w średniowiecznym, jak i osiemnastowiecznym Poznaniu, przestępczy świat wyglądał podobnie.

Jak już wspomniałem, większość kryminalistek wywodziło się z nizin społecznych. Mężczyznom w miastach było w tamtych czasach pod każdym względem łatwiej, mogli praktycznie bez przeszkód trudnić się

niedziela, 23 września 2012

Od mostu Łacina do mostu św. Rocha


Już w momencie lokacji Poznania na lewym brzegu Warty, pojawił się problem przeprawy przez rzekę. Warta, jak wiadomo, często wylewała a jej spiętrzone wody, a także kra w sezonie wiosennych roztopów, niejednokrotnie bardzo utrudniały przeprawę. Od samego początku funkcjonowania miasta na lewym brzegu, istniały drewniane mosty łączące Ostrów Tumski z Chwaliszewem i dalej z lewobrzeżnym miastem, do którego wjeżdżało się  przez bramę Wielką. Był to główny trakt biegnący w stronę Konina i Gniezna. Zaistniała też konieczność połączenia Poznania ze Środą i Kaliszem. Droga ta wiodła przez bramę Wodną, następnie przez przedmieście Garbary, rozlewisko zwanym Zgniłą Wartą, a następnie przez przedmieście Grobla i dalej w kierunku na Środę i Kalisz. Most w tym miejscu ważny był także z innego powodu, po nim do miasta mogli się dostać mieszkańcy przedmieścia Święty Roch, zwanego też Miasteczkiem lub Łaciną oraz ludność z miejskiej wsi Rataje. Most, który był przerzucony nad Zgniłą Wartą, zwano mostem Łacina, bądź

niedziela, 16 września 2012

Jak króla Henryka w Poznaniu witano


Zastanawiałem się długo, jak przedstawić bohatera dzisiejszej opowieści i doszedłem do wniosku, że najlepsze są klasyczne, sprawdzone metody. A zatem czas na prezentację. Henryk de Valois (1551 – 1589), książę Orleanu, Angoulême i Andegawenii (Anjou), król Francji (jako Henryk III), syn króla Henryka II i Katarzyny Medycejskiej, ostatni przedstawiciel dynastii Walezjuszy, rodu, który panował we Francji od 1328 roku, król Polski i wielki książę litewski. Do historii naszego kraju przeszedł głównie jako pierwszy król wybrany drogą wolnej elekcji oraz jako ten, który po zaledwie kilkumiesięcznym panowaniu uciekł z Rzeczpospolitej, aby objąć władzę w ojczystej Francji. Nie był jednak, o czym się zapomina, pierwszym elekcyjnym królem, gdyż właściwie wszyscy Jagiellonowie byli wybierani na tron, choć elekcji dokonywano się w obrębie jednej rodziny. Co ma jednak Poznań do Henryka? Ano ma, i to niemało.

Dziewiętnastoletni książę Henryk d'Anjou, źródło: Wikimedia.

W chwili śmierci króla Zygmunta Augusta, 7 lipca 1572 roku, brać szlachecka zdecydowała, że odtąd panujących będzie wybierał ogół szlachty (łac. electio viritim). Perspektywa sięgnięcia po koronę polską była kusząca dla wielu europejskich rodów, ówczesna Rzeczpospolita bowiem, była wielkim i bogatym krajem.

niedziela, 9 września 2012

Poznańskie stadiony, część 1 - Stadion Lecha na Dębcu



Mam przyjemność przedstawić dziś Czytelnikom bardzo interesujący tekst Pan Marcina Jankowiaka, o starym piłkarskim stadionie na Dębcu. Jest to pierwszy z cyklu artykułów o poznańskich stadionach, które Pan Marcin zechciał dla nas napisać. Autor jest absolwentem historii z kulturą polityczną na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, a obecnie jest w trakcie studiów doktoranckich w Instytucie Historii UAM. Interesuje się najnowszą historią Polski, polityką, literaturą i sportem, a co ważne, jest także zapalonym „kibolem Kolejorza”. Zapraszam więc do lektury tego ciekawego tekstu i innych, które Pan Marcin jeszcze napisze.

„Początki najpopularniejszego i najbardziej utytułowanego piłkarskiego klubu Poznania, czyli Lecha, sięgają roku 1922. 19 marca na Dębcu - który stał się częścią stolicy Wielkopolski dopiero w 1925 r. - powstał

niedziela, 2 września 2012

Budowniczy, uczony, biskup i polityk, czyli opowieść o Janie Lubrańskim


Wielu wybitnych ludzi Kościoła mieszkało w pałacu na Ostrowie Tumskim. Zostawili po sobie sporo śladów, ale chyba żaden z nich nie zapisał się w historii Poznania, tak, jak biskup Jan Lubrański. Owoce jego działalności fundacyjnej widoczne są do tej pory na Ostrowie, a stworzona przez niego pierwsza w Polsce humanistyczna szkoła średnia o ambicjach uniwersyteckich, to chluba Poznania. Spacerując dziś po Ostrowie Tumskim, co rusz spotykamy budynki wzniesione przez tego biskupa-fundatora. Pora więc opowiedzieć o życiu i działalności tego wybitnego człowieka.

Biskup Jan Lubrański, źródło: Wikimedia.

Jan Lubrański herbu Godziemba urodził się w 1456 roku, jako syn Ruperta (Lamberta) z Lubrańca i Barbary Boleścicówny z Kosowa k. Kutna, herbu Jastrzębiec. Dzieciństwo spędził prawdopodobnie na Kujawach, w dobrach rodzinnych, gdzie jego ojciec, absolwent Akademii Krakowskiej i były kandydat do

niedziela, 26 sierpnia 2012

Pomniki dziewiętnastowiecznego Poznania


Pomniki, bez nich trudno dziś wyobrazić sobie nasze miasta. W dawnych wiekach były wznoszone ku czci świętych i władców, dopiero w wieku XIX, nastąpiła ich stopniowa „demokratyzacja”. Zaczęto bowiem wznosić pomniki ludziom zasłużonym na polu nauki i kultury, bohaterom narodowym, a także zaczęły one uosabiać idee, czyny i legendy, które legły u podstaw kształtowania się nowoczesnych narodów.

Pomniki, to bodaj jedyne obiekty, które w równym stopniu interesują historyków, socjologów, politologów, urbanistów, architektów, historyków sztuki, a także specjalistów od dziejów propagandy. Historyków interesują przede wszystkim dzieje powstania monumentów i ich wymowa ideologiczna, socjologów fascynuje sposób, w jaki oddziaływają one na społeczeństwo, a także przebieg akcji zbiórki funduszy na ich wystawienie. Politolodzy zastanowią się zapewne, czy wyrażały one oficjalną ideologię i program polityczny 

środa, 15 sierpnia 2012

Poznańscy ułani


Wciąż gotowi do kochania,
To ułani są z Poznania.

Dziś Święto Wojska Polskiego, ustanowione w rocznicę zwycięskiej bitwy warszawskiej 1920 roku, pogardliwie nazywanej „Cudem nad Wisłą”. Określenie to ukłuli zwolennicy Narodowej Demokracji, wrodzy wobec marszałka Józefa Piłsudskiego, aby w ten sposób zdyskredytować jego osiągnięcia. Myślę, że to dobry moment na przypomnienie historii formacji wojskowej, która nieodmiennie wiążę się z Poznaniem, a więc 15. Pułku Ułanów Poznańskich. Miasto było honorowym szefem tej jednostki kawaleryjskiej, a ułani z Poznania walczyli również w wojnie polsko-bolszewickiej.

Proporczyk 15. Pułku Ułanów Poznańskich, źródło: Wikimedia.

Pierwszy wielkopolski oddział kawalerii powstał jeszcze podczas powstania wielkopolskiego, 28 grudnia 1918 roku, na terenie opanowanych przez powstańców koszar pruskiego 1 Pułku Królewskich Strzelców

niedziela, 12 sierpnia 2012

Na scenach kabaretów międzywojennego Poznania


Podstawowym problemem badacza dziejów kultury dwudziestolecia międzywojennego jest niezwykła obfitość materiału. Żadna inna epoka w historii naszego kraju nie zanotowała podobnej eksplozji talentów i to praktycznie w każdej dziedzinie. Pisali wówczas najwybitniejsi literaci z Reymontem, Żeromskim, Nałkowską i Dąbrowską na czele, tworzył Tuwim, Wierzyński, Pawlikowska-Jasnorzewska, malowała Stryjeńska, Witkacy, komponował Szymanowski. Na scenie grali Jaracz, Junosza-Stępowski i Węgrzyn, na deskach kabaretu śpiewała Ordonka, tańczyły: Zula Pogorzelska i Loda Halama. Popularnością cieszyli się aktorzy filmowi ze Smosarską i Żabczyńskim na czele. (S. Koper, Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczpospolitej, Warszawa 2010). Listę wyżej wymienionych twórców, aktorów, pisarzy, muzyków i tancerzy, których najlepsze lata działalności artystycznej przypadały na okres międzywojenny, można by poszerzyć jeszcze o wiele nazwisk, co dowodzi tego, jak wielką rolę w historii polskiej kultury odegrał właśnie ten okres. Centrum życia artystycznego

środa, 8 sierpnia 2012

Próby emancypacji poznańskich Żydów w pierwszej połowie XIX wieku


Według Słownika Wyrazów Obcych „emancypacja”, to uwolnienie się od zależności i poddaństwa, ucisku; usamodzielnienie się; uzyskanie równouprawnienia. W przypadku Żydów, emancypacja oznaczała zrównanie ich w prawach z pozostałymi obywatelami danego państwa. Ruch zmierzający do emancypacji, a w konsekwencji także do stopniowej asymilacji ludności wyznania mojżeszowego, narodził się w Prusach w połowie XVIII wieku i nosił nazwę „Haskala”. Powstał on pod wpływem idei oświeceniowych i dążył do wyrwania Żydów z kulturalnego i cywilizacyjnego getta, w którym żyli oni od stuleci, a także ich stopniowej integracji ze społeczeństwem. Pierwszym krokiem dla pełnej asymilacji było jednak zdobycie pełni praw obywatelskich i politycznych.

J. Scheich, Studiowanie Talmudu, źródło: Wikimedia.

Ideą haskali była nie tylko walka o emancypację Żydów. Był to także ruch intelektualny postulujący

niedziela, 5 sierpnia 2012

Dzieje "poznańskiej Wenecji"


Chwaliszewo, jedna z najbardziej charakterystycznych dzielnic Poznania, w latach 1444 – 1800 była odrębnym miastem, należącym do poznańskiej kapituły katedralnej. Powstało ono na wyspie położonej pomiędzy rozlewiskami Warty i posiadało przez wieki specyficzny klimat i, co tu dużo mówić, nie cieszyło się dobrą sławą. Zawdzięczało to głównie słynnym „juchtom”, czyli swego rodzaju romantycznym chuliganom, którzy przesiadywali w miejscowych knajpach, a swoje porachunki załatwiali za pomocą pięści i noża. Przypominali oni nieco lwowskich batiarów. Po włączeniu w granice Poznania w 1800 roku, skończyła się historia miasta Chwaliszewa, które odtąd stało się rzemieślniczą, a później robotniczą dzielnicą. Dziś sława Chwaliszewa mocno już przebrzmiała, a sama dzielnica leży na uboczu i jest omijana przez turystów, sama zresztą mocno podupadła. O ile jednak ciężko sobie wyobrazić Poznań bez Wildy, Jeżyc, czy Łazarza, tak nie sposób mówić o Poznaniu, pomijając Chwaliszewo. Pora więc opowiedzieć o tym miejscu, zwanym też

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...