Poznańskie koziołki

niedziela, 22 grudnia 2013

Wesołych Świąt!


T
o już trzecie i na pewno nie ostatnie święta Bożego Narodzenia w dziejach „Poznańskich Historii”. Kończy się też kolejny, bardzo ciekawy i owocny rok dla bloga. Cieszy mnie niezmiernie wzrastająca liczba odsłon, komentarzy i maili z wyrazami poparcia i zachęty do dalszej pracy. W 2014 rok wchodzę z nowymi pomysłami, dzięki którym, mam nadzieję, „Poznańskie Historie” będą się dalej pomyślnie rozwijać.

Z okazji zbliżających się świat Bożego Narodzenia, chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim czytelnikom, współpracownikom, poznaniakom, Wielkopolanom i autorom zaprzyjaźnionych blogów. Oby ten czas przyniósł nam wszystkim oderwanie od codziennych trosk i zabiegania. Niech choinka będzie piękna, Gwiazdor hojny, a potrawy wigilijne przepyszne. Miejmy nadzieję, że nowy, 2014 rok będzie lepszy od poprzedniego, a prognozy ekonomistów wieszczące koniec kryzysu, wreszcie się spełnią.

Chciałbym też, korzystając z okazji, złożyć specjalne życzenia i podziękowania kilkunastu osobom, które w mijającym roku przyczyniły się w różny sposób do rozwoju „Poznańskich Historii”:

- Agnieszce Wiśniewskiej, która dołączyła w tym roku do grona współpracowników bloga, publikując na nim aż jedenaście artykułów, wzbogaconych zdjęciami swojego autorstwa, co stawia ją na pierwszym miejscu wśród najbardziej aktywnych współpracowników,
- panu Michałowi Kuberce za dołączenie do grona współpracowników,
- Lucjanowi Morosowi i Marcinowi Jankowiakowi, za ich publikacje na „Poznańskich Historiach”,
- pani dyrektor Katarzynie Kamińskiej i całemu zespołowi Wydawnictwa Miejskiego POSNANIA, za możliwość publikowania artykułów w czasopiśmie „IKS” i portalu kulturapoznan.pl,
- pani Hannie Staszewskiej z Archiwum Państwowego w Poznaniu za życzliwość i cenne uwagi,
- panu doktorowi Markowi Rezlerowi za miłe słowa i zachętę do dalszej działalności,
- Łukaszowi Wiśniewskiemu za przeprowadzenie wywiadu ze mną dla portalu blubry.pl,
- autorom zaprzyjaźnionych blogów i stron internetowych: Ale Historia, Kobiety i Historia, Lemkowyna, na Beskidzie Niskim, Wielkopolska-country.pl, Następna Blogująca… ale na szczęście, o języku, Poznańskie Kamienice, Historia i Ja, Mój Historyczny Blog – Tomasz Sanecki, Blog Biszopa - Zapiski z Granitowego Miasta, Projekt „Kraszewski” i Moje Jeżyce – za inspiracje i miłe słowa,
- wszystkim, którzy w mijającym roku czytali, komentowali, „lajkowali”, pisali maile i zachęcali innych do czytania kolejnych wpisów ukazujących się na „Poznańskich Historiach” i na Facebook’u.

Źródło: Wikimedia.



Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!!

niedziela, 15 grudnia 2013

Z Poznania do Hollywood, czyli historia Lilli Palmer

B
yła jedną z najsłynniejszych i najpiękniejszych aktorek Hollywood. Grała też na Broadwayu i występowała na deskach wielu teatrów. Długo można wymieniać jej najlepsze role i nazwiska aktorów, którzy jej partnerowali. Lilli Peiser, lepiej znana jako Lilli Palmer, urodziła się w Poznaniu i do czwartego roku życia mieszkała w tym mieście.

Przyszła gwiazda Hollywood przyszła na świat 24 maja 1914 roku w Poznaniu w rodzinie zasymilowanych Żydów, uważających się raczej za Niemców wyznania mojżeszowego. Rodzice Lilli nie byli zbyt religijni i nie przestrzegali żydowskich tradycji. Matka przyszłej aktorki – Rose Lissmann była aktorką, a jej ojciec – Alfred Peiser, wziętym i szanowanym lekarzem, pełniącym funkcję naczelnego lekarza szpitala żydowskiego.

niedziela, 8 grudnia 2013

Legenda o trzech skradzionych Hostiach - prawda, czy mit?


Z
awsze ilekroć przechodzę obok lub zwiedzam kościoły: Bożego Ciała i Najświętszej Krwi Pana Jezusa, mam mieszane uczucia. Z jednej strony, podziwiam architekturę i piękne wnętrza obu kościołów, ale z drugiej czuję pewien niesmak, gdyż powstały one w oparciu o antysemicką legendę, według której, poznańscy Żydzi mieli dokonać profanacji Hostii. Jak jednak wskazują badania historyków, mamy do czynienia tylko z legendą, która nie ma pokrycia w rzeczywistości i wpisuję się w cały szereg podobnych opowieści, rozpowszechnianych w Europie, a wynikających z niechęci do Żydów i rosnącego kultu Najświętszego Sakramentu.

Po raz pierwszy legendę o skradzionych Hostiach (a właściwie jednej Hostii), zapisał Jan Długosz. Według kronikarza, 15 sierpnia 1399 roku pewna poznanianka, przekupiona przez Żydów, miała przyjąć komunię w

niedziela, 1 grudnia 2013

Sejm Dzielnicowy w Poznaniu

J
uż za kilka dni, bo 3 grudnia obchodzić będziemy 95. rocznicę rozpoczęcia w Poznaniu obrad Sejmu Dzielnicowego, który zgromadził delegatów reprezentujących ludność polską z całego zaboru pruskiego i ośrodków emigracji zarobkowej byłego Cesarstwa Niemieckiego. Sejm obradował do 5 grudnia, a więc zaledwie 3 dni, ale jego owocem było wezwanie do przyłączenia ziem zabranych niegdyś przez Prusy, do odradzającej się Polski.

Rok temu napisałem tekst pt. „Poznań w listopadzie 1918 roku”, nie chciałbym się więc powtarzać, ale w telegraficznym skrócie przypomnę wydarzenia, które bezpośrednio poprzedziły zwołanie Sejmu Dzielnicowego. Zainteresowanych zaś odsyłam do zeszłorocznego artykułu: http://poznanskiehistorie.blogspot.com/2012/11/poznan-w-listopadzie-1918-roku.html

Tablica poświęcona Sejmowi Dzielnicowemu, źródło: Wikimedia. 

niedziela, 17 listopada 2013

Panorama renesansowego Poznania

D
awno temu, bo w czerwcu 2011 roku, opublikowałem na blogu dwuczęściowy tekst pt. Panorama średniowiecznego Poznania, ukazujący rozwój aglomeracji poznańskiej po lokacji w 1253 roku. Postanowiłem nawiązać do tamtego artykułu i dziś prezentuje wpis poświęcony wyglądowi i rozwojowi Poznania i jego przedmieść w epoce Odrodzenia.

Nie muszę już chyba po raz kolejny udowadniać, że w XVI i pierwszej połowie XVII wieku, Poznań przeżywał swój „złoty wiek”. W tym czasie osiągnął on  też szczyt swojego rozwoju przestrzennego. W najstarszym, a zarazem bardzo dokładnym widoku miasta z 1618 roku, zamieszczonym w dziele Brauna i Hoggenberga Contrafactur und Beschreibung von den vornehmsten Städten der Welt, widzimy już zwartą

piątek, 8 listopada 2013

Miejsce kaźni Wielkopolan w okresie II wojny światowej - obóz koncentracyjny w Forcie VII w Poznaniu

F
ort VII, to dziś jedno z najważniejszych miejsc pamięci ofiar II wojny światowej w Wielkopolsce. Dawne, pruskie jeszcze umocnienia, stały się świadkiem martyrologii Wielkopolan w czasie ostatniej wojny. Historię tego miejsca przypomina nam dzisiaj, znana wszystkim stałym Czytelnikom „Poznańskich Historii”, Agnieszka Wiśniewska. Zapraszam do lektury.

„Fort VII w Poznaniu zwany też Colomb, swą nazwę otrzymał od nazwiska pruskiego generała Fridricha Augusta Petera von Colomba, od 1843 r., głównodowodzącego 5 Korpusu Armijnego w Poznaniu. Fort VII zbudowano w latach 1876 -1880, w pierwszym etapie budowy Twierdzy Poznań, przy Fridrich –Krupp –Alle (obecnie Aleja Polska) i służył jako pruska warownia.

W październiku 1939 r. zapadła decyzja o przekształceniu starego pruskiego fortu w obóz więzienny.

niedziela, 3 listopada 2013

Kłopotliwy honorowy obywatel miasta Poznania

P
aul Ludwig Hans Anton von Beneckendorff und von Hindenburg, niemiecki feldmarszałek, bohater I wojny światowej, a później prezydent Republiki Weimarskiej, urodził się w Poznaniu, w dość niepozornej kamienicy przy ulicy Podgórnej. Paradoksalnie, w kamienicy tej mieszkał przez jakiś czas Karol Marcinkowski    

Paul von Hindenburg urodził się 2 października 1847 roku. Był potomkiem rodziny junkierskiej z Nowej Marchii, noszącej podwójne nazwisko Beneckendorff-Hindenburg, ale w pewnym momencie po prostu je skrócono i używano wyłącznie nazwiska Hindenburg. Ojciec Paula, Robert był porucznikiem piechoty, ale matka – Luiza Schwickort nie pochodziła ze szlachty. Była córką poznańskiego lekarza. Już w kołysce mały Paul został przeznaczony do kariery wojskowej. Dzieciństwo spędził w majątku rodzinnym w Neudeck w

niedziela, 27 października 2013

Historia Jeżyc, część 2

Zapraszam do lektury drugiej części artykułu Pana Michała Kuberki, poświęconego dziejom Jeżyc. Pan Michał doprowadził swoją opowieść do momentu włączenia Jeżyc do Poznania w 1900 roku.

„Większość z zabudowań wiejskich, to konstrukcje z drewna, a więc nietrwałe i narażone na łatwe zniszczenie, czy pożar. Najpoważniejszy pożar wybuchł na Jeżycach w 1866 roku w najgęściej zabudowanym rejonie miejscowości. Ogień szybko się rozprzestrzeniał zajmując kolejne zabudowania. Podczas pożaru spłonęło ponad 100 budynków. Władze miasta oraz pozostali mieszkańcy, których nie dotknął pożar, zorganizowali pomoc poszkodowanym. Na Dworcu Kolei Stargardzko-Poznańskiej zorganizowano wielką kuchnię, w której siostry miłosierdzia wydawały bezpłatne posiłki, a burmistrz Poznania dostarczał znaczną ilość tzw. bud jarmarcznych, mogących służyć za tymczasowe  

niedziela, 20 października 2013

Historia Jeżyc, część 1

Dziś mam przyjemność zaprezentować Czytelnikom artykuł autorstwa Pana Michała Kuberki, którego tematyką jest historia jednej z najciekawszych, najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych dzielnic Poznania, czyli oczywiście Jeżyc. Dziś publikuję część pierwszą tekstu, a za tydzień zapraszam na część drugą. Pan Michał jest studentem IV roku kultury politycznej na Wydziale Historycznym UAM w Poznaniu. Pracę licencjacką poświęcił dziejom ulicy Jasnej (ob. ul. Roosevelta) w Poznaniu do 1939 roku. Pan Michał jest rodowitym poznaniakiem. Pasjonuje się historią swojego miasta, a w przyszłości chciałby zostać zawodowym przewodnikiem po stolicy Wielkopolski. Zapraszam do lektury.

„Pierwsza trudność jaka się pojawia, to położenie Jeżyc na mapie Poznania. Przygotowując się do napisania

niedziela, 13 października 2013

Poznań kontra Kraków, czyli jezuickie starania o uniwersytet w Poznaniu w 1611 roku

Spośród wielu zakonów, których członkowie zamieszkiwali lub dalej zamieszkują Poznań, chyba najbardziej zasłużeni dla miasta okazali się jezuici. To im zawdzięczamy wspaniałą farę - jeden z najpiękniejszych kościołów barokowych w Polsce i okazały budynek dawnego kolegium (obecna siedziba urzędu miasta). Ojcowie jezuici postanowili podnieść kolegium do rangi uniwersytetu i uzyskali nawet zgodę króla Zygmunta III Wazy. Niestety, intrygi podupadłej Akademii Krakowskiej i wroga wobec króla postawa części szlachty spowodowały, że Akademia Poznańska pozostała tylko w sferze projektów. Gdyby jezuici dopięli swego, w roku 2011 świętowalibyśmy czterysta lat uniwersytetu w Poznaniu.

Zakon jezuitów, a właściwie Towarzystwo Jezusowe, został założony w 1540 roku przez św. Ignacego Loyolę. Jego głównym zadaniem miała być walka z ruchem reformacyjnym, potężniejącym z każdym

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...