Wiek XVII był
znamienny dla Poznania. Miasto w 1 poł. tego wieku, cieszyło się jeszcze swym
„złotym wiekiem”. Stolica Wielkopolski powoli wkraczała w epokę baroku i
kontrreformacji. Cieszyła się także pokojem i pomyślnością. Ostatni raz obce
wojska oblegały to miasto w XIV wieku. Sytuacja miała się jednak wkrótce
zmienić. W 1655 roku wojska szwedzkie wkroczyły do Poznania. Rok później
Szwedów zastąpili Brandenburczycy. Poznań został ograbiony, a dużej mierze
zniszczony i wyludniony. Dla miasta oznaczało to kres świetności. Odtąd obce
wojska często przekraczały bramy miasta, a czego nie dokonali żołnierze,
dokonały zarazy i płomienie.
1600 r. – Król Zygmunt III Waza
potwierdził na sejmie w Krakowie ugodę między miastem Poznaniem, a klasztorem
Karmelitów w sprawie posiadłości klasztornych na Ratajach i Starołęce.
1603 r. – w środę przed świętem św. Pryski, w noc, pospólstwo i uczniowie
jezuiccy napadli na kościół luterski za miastem leżący i zniszczyli go, powybijawszy
drzwi i okna, porąbawszy ławki i ołtarz, popsuwszy i zabrawszy kilkanaście
kobiercy, lichtarzy itp. sprzętów kościelnych.





