Poznańskie koziołki

sobota, 27 sierpnia 2011

Most Królowej Jadwigi


Warta i jej dopływy są nierozerwalnie związane z Poznaniem. Wody tej rzeki były jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Błogosławieństwem, gdyż dostarczały ryb, napędzały turbiny młynów wodnych i umożliwiały żeglugę. Przekleństwem, bo Warta występowała regularnie z brzegów, zalewając Poznań i jego przedmieścia. Podczas powodzi często dochodziło do zniszczenia mostów, co bardzo utrudniało komunikację i dowóz żywności z podmiejskich wsi.

Most Królowej Jadwigi. Źródło: Wikimedia.

Mieszkańcy podmiejskiej wsi Rataje, która stanowiła duże zaplecze żywnościowe Poznania, przybywali do miasta przez most Wielki, zwany też Łaciną, który znajdował się w miejscu obecnego mostu św. Rocha. Most ten istniał od ok. 1450 do 1771 roku. Oczywiście co jakiś czas bywał znoszony przez spiętrzone wody Warty, ale zaraz potem bywał odbudowywany. Został on zniszczony w 1772 roku przez oblegające Poznań wojska pruskie. Odtąd mieszkańcy Rataj musieli iść do miast ok. 5 km, przez obecną ulicę
Serafitek, starorzeczem Warty do mostu Tumskiego, a następnie przez Chwaliszewo i ulicą Wielką do Rynku. Gdy istniał most Wielki, droga ta wynosiła tylko ok. 2 km. Taki stan rzeczy trwał aż do 1913 roku, kiedy to odbudowano do niemal 140 latach most Wielki i nazwano go mostem św. Rocha. Prusacy, przemieniając Poznań w twierdzę nie przewidywali istnienia przeprawy przez rzekę z prawego brzegu na Groblę. Dopiero zniesienie fortyfikacji umożliwiło zbudowanie przeprawy mostowej.

Gwałtowny rozwój przestrzenny miasta od początku XX wieku i po odzyskaniu niepodległości, spowodował, że pojawiła się konieczność budowy nowego mostu, łączącego Rataje z miastem. Sama wieś została przyłączona do Poznania w 1925 roku. Rozbudowała się Wilda, Główna i osiedle Warszawskie. Powstawały zakłady przemysłowe na Starołęce. Taki stan rzeczy zmusił urbanistów do poprawy komunikacji z Ratajami. Postanowiono wybudować most na przedłużeniu ulicy, zwanej przed wojną Wałami Królowej Jadwigi, czyli dzisiejszej ulicy Królowej Jadwigi i połączyć ją z obecną ulicą Bolesława Krzywoustego. Prace nad budową mostu przerwał wybuch wojny, ale Niemcy, zajmując we wrześniu 1939 roku Poznań, podchwycili pomysł i przystąpili do jego realizacji.

Projekt mostu wykonał znany w świecie konstruktor mostów, prof. Dischinger. Specjalizował się on w dziedzinie budowy mostów betonowych sprężonych, co stanowiło absolutną wówczas nowość. Wykorzystał on metodę sprężania i montażu Francuza, Eugenee Freyssineta, opatentowaną na krótko przez upadkiem Francji w 1940 roku. Budowę mostu miała zrealizować firma Dyckerhoff & Widmann. Projekt nie został jednak zrealizowany. Wykonano jedynie około 350 betonowych pali pod podpory, oraz stalowe liny do sprężania konstrukcji, wykonane ze stali o bardzo dużej wytrzymałości. Gdyby udało się zbudować ten most i nie zostałby zniszczony w czasie walk o Poznań, to ze względu na nowatorskie rozwiązania, stałby się techniczną atrakcją, przyciągającą inżynierów z całego świata. Sam projekt Dischingera nie zachował się.

Zaraz po wojnie zapadła decyzja o kontynuowaniu prac nad budową mostu. Projekty Dischingera uznano za zbyt ryzykowne za względu na mało znaną technikę. Wykonanie projektu mostu zlecono profesorowi Politechniki Poznańskiej, Lucjanowi Ballenstedowi (1881 – 1958). Zrealizował on już wcześniej inne projekty w Poznaniu m. in. most Bolesława Chrobrego (1924), most św. Rocha (1946 – 47) oraz, później most Uniwersytecki (1951).

Grób Lucjana Ballenstedta na cmentarzu junikowskim. Źródło: Wikimedia.

Ballenstedt przygotował sześć wariantów projektu, z których wybrano szósty. Przewidywał on budowę betonowego mostu łukowego z jezdnią o szerokości 17 m i obustronnymi chodnikami po 2 m szerokości każdy. Pierwotny projekt nie przewidywał miejsca na torowisko tramwajowe. Przewidywał za to ścieżki rowerowe. Władze wojskowe zażądały jednak wybudowania mostu stalowego, który był łatwiejszy do naprawy w przypadku zniszczeń wojennych. Projekt również realizował prof. Ballenstedt. Prace rozpoczęto w 1950 roku. Budowę zlecono Okręgowemu Zarządowi Budowy Mostów Drogowych, przemianowanemu w 1951 roku na Płockie Przedsiębiorstwo Robót Mostowych, oraz Mostostalowi Zabrze. Most otwarto (a jakżeby inaczej) 22 lipca 1952 roku i nazwano mostem Marchlewskiego. Data oczywiście nie była przypadkowa. Często otwierano różnego rodzaju wielkie obiekty w rocznicę opublikowania Manifestu Lipcowego, czyli urodzin Polski Ludowej. Patronem zaś został polski i radziecki działacz komunistyczny, Julian Marchlewski, który wraz z Feliksem Dzierżyńskim miał znaleźć się we władzach Polskiej Republiki Rad, gdyby Sowieci wygrali bitwę warszawską 1920 roku. Po upadku komunizmu w Polsce, most przemianowano na most Królowej Jadwigi.

Most Królowej Jadwigi. Źródło: www.panoramio.com

Most ma 185 m długości i 22 metry szerokości. Posiada dwupasmową jezdnię w oba kierunki z wbudowanym torowiskiem tramwajowym, o łącznej szerokości 16 m. Znajduje się on w ciągu I ramy komunikacyjnej. W mostem tym wiąże się pewna tragiczna ciekawostka. W 1984 roku, skacząc z niego popełnił samobójstwo poeta Andrzej Babiński (1938 – 84). Należał on do grupy „poetów przeklętych”. Przyjaźnił się z Edwardem Stachurą. Jego twórczość przepełniona jest pesymizmem, okrucieństwem i śmiercią. Cierpiał na chorobę psychiczną – schizofrenię paranoidalną. Zmaganie się z chorobą popchnęła go prawdopodobnie do samobójstwa. Został pochowany na cmentarzu junikowskim.

Andrzej Babiński. Źródło: Wikimedia.

Źródło:
Andrzej Ryżyński, Poznański most Królowej Jadwigi, w: Rataje i Żegrze, „Kronika Miasta Poznania”, 3, 2001.
www.pl.wikipedia.org     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...