Poznańskie koziołki

niedziela, 18 grudnia 2011

Gwiazdor, makiełki i Herody, czyli wielkopolskie tradycje bożonarodzeniowe, część 2


Pora zasiąść do Wigilii
Wieczerza wigilijna to najważniejszy i najprzyjemniejszy moment świąt Bożego Narodzenia. Samo słowo wigilia pochodzi od łacińskiego vigiliae i oznacza „czuwanie nocne”, związane ze zmianami straży nocnej. Określenie to zostało przejęte przez chrześcijan w znaczeniu nocnego czuwania modlitewnego, bądź wieczornego nabożeństwa.

Źródło: Wikimedia.

Wigilia na wielkopolskiej wsi, podobnie zresztą jak w całej Polsce, rozpoczyna się wraz z ukazaniem się pierwszej gwiazdki na niebie. Jest to związane z tajemniczą gwiazdą, wskazującą trzem Mędrcom drogę do Betlejem. Problem pojawiał się wtedy, gdy niebo było pochmurne, wtedy siadano do Wigilii tuż po zmroku.
Wieczerza rozpoczyna się dzieleniem opłatkiem. Jest to bardzo stara i rygorystycznie przestrzegana tradycja. Gospodarz dzieli się opłatkiem z domownikami, życząc mi zdrowia i spotkania w tym samym gronie, przy

czwartek, 15 grudnia 2011

Gwiazdor, makiełki i Herody, czyli wielkopolskie tradycje bożonarodzeniowe, część 1


Święta Bożego Narodzenia, zwane też w Wielkopolsce „Gwiazdką”, już za pasem. Śniegu co prawda nie widać, ale liczne światełka rozświetlające ulice i place, oraz „Betlejem Poznańskie” i choinka na Starym Rynku przypominają o nadchodzących Świętach. Z tej okazji postanowiłem napisać coś niecoś o ludowych tradycjach wielkopolskich, związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Tekst ten będzie miał raczej charakter etnograficznych, niż historyczny.

Źródło: Wikimedia.


Gody i Gwiazdka
W Wielkopolsce święta Bożego Narodzenia zwano „Godami”, lub „Gwiazdką”. O ile nazwa Gody praktycznie już zanikła, to Gwiazdka jest dalej powszechnie używana, nawet poza granicami Wielkopolski. „Gody” w języku staropolskim oznaczały okres świąteczny i czas zabaw. W języku literackim

wtorek, 13 grudnia 2011

Perły Starego Rynku, część 3


Dzisiejszy tekst dedykuje wiernej czytelniczce tego bloga, Pani Krystynie Sylwestrzak, życząc Jej szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł pokazać Pani Krystynie Poznań.
                                                                                                                                 Autor   

Pomnik św. Jana Nepomucena

Święty Jan Nepomucen, to jeden z najbardziej czczonych świętych w Europie, zwłaszcza zaś w Czechach, Niemczech, Austrii i w Polsce. Jest patronem Czech, Pragi, jezuitów, flisaków, żeglarzy, mostów, tonących, szczerej spowiedzi, dobrej sławy i orędownikiem podczas powodzi. Poznań często był nawiedzany przez powodzie, stąd obecność figury tego świętego na rynku nie budzi zdziwienia. Nie była to jedyna figura św. Jana w mieście. Jego rzeźby stały też na nieistniejących już mostach: Tumskim i Chwaliszewskim, oraz w pobliżu kościoła Bożego Ciała. Figura św. Jana Nepomucena na Starym Rynku jest jednym z najstarszych poznańskich pomników.

Pomnik św. Jana Nepomucena, źródło: Wikimedia.

Jan Nepomucen urodził się pomiędzy 1345 a 1348 rokiem w Pomuku (Nepomuku) w Czechach. Wcześnie

niedziela, 11 grudnia 2011

Krynoliny, gorsety, surduty i cylindry. Kilka słów o modzie dziewiętnastowiecznego Poznania, część 1


Moda „pięknego wieku dziewiętnastego” jest na ogół znana. Chyba większość z nas oglądała filmy i seriale, przedstawiające ten okres historyczny, jak choćby Przeminęło z wiatrem, czy też ekranizacje wielkich powieści z tamtych czasów: Wojna i pokój, Ziemia Obiecana, Targowisko próżności, Duma i uprzedzenie, Hrabia Monte Christo, czy też Lalka. Moda tego okresu kojarzy się z szerokimi sukniami, zwanymi krynolinami, gorsetami zawiązywanymi tak mocno, że trudno było kobietom oddychać, czy też sukniami udrapowanymi w wymyśle turniury, na uszycie których zużywano kilkadziesiąt metrów satyny i tiulu. Panowie nawet w upalne dni zakładali surduty, czyli przedłużane dwurzędowe marynarki i fraki, a na głowę wkładali wysokie cylindry. Dziś takie stroje budzą co najwyżej uśmiech politowania, ale w tamtych czasach to nie wygoda, lecz elegancja strojów była najważniejsza. Nie mniej jednak wiek XIX przyniósł pewną demokratyzację mody i jej upowszechnienie. Na przełomie XIX i XX wieku każdy mógł już sobie

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Prezydent "Rzeczpospolitej Polskiej Poznańskiej"


W jednym z odcinków wielokrotnie już przeze mnie przywoływanego serialu Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy, jest taka scena. Otóż, wybucha Wiosna Ludów w 1848 roku w Wielkopolsce, a w Poznaniu zbierają się patrioci, powołując Komitet Narodowy. Walenty Stefański odczytuje listę jego członków. Oprócz samego Stefańskiego wchodzą także w skład Komitetu znani działacze organicznikowscy i narodowi: Władysław Niegolewski, Maciej hrabia Mielżyński, Gustaw Potworowski i niejaki Jakub Krauthofer. Wówczas wstaje elegancko ubrany, łysiejący jegomość z brodą i lekko żartobliwym tonem, przy aplauzie zgromadzonej publiczności, ogłasza: „Przecież ja się nazywam Krotowski!”. Abstrahując od prawdziwości tej literacko-filmowej sceny prawdą jest, że znany wówczas adwokat, z polsko-niemieckiej rodziny, stał się jednym z najwybitniejszych polityków i działaczy Wiosny Ludów w Wielkopolsce. Dziś jest raczej mało znany przeciętnemu poznaniakowi, czy nawet Wielkopolanom. Nie należał do pierwszego

niedziela, 4 grudnia 2011

Perły Starego Rynku, część 2


Fontanny

Współczesne fontanny, stanowiące ważny element architektoniczny, zdobiący praktycznie każde, małe i duże miasto, wywodzą się od dawnych studni, z których mieszczanie czerpali wodę dla siebie i zwierząt domowych. Proste zrazu studzienki, były z czasem dekorowane elementami figuralnymi z kamienia i brązu. Dla sztuki romańskiej charakterystyczny był motyw jednej lub kilku mis, ozdobionych głowami lwów. Gotyk przyniósł już bardziej okazałe formy architektoniczne, jednak przełomem dla zdobienia studni, które właściwie zatracały już swoje pierwotne przeznaczenie i stawały się dziełami sztuki, był okres renesansu i baroku. Głównym motywem zdobniczym były wówczas monumentalne rzeźby, nawiązujące do greckiej i rzymskiej mitologii. Reprezentacyjne place wielu europejskich miast zaroiły się od fontann z rzeźbami mitycznych bóstw, scenami z mitologii, czy też innymi figurami, ale wykonami według antycznych kanonów

czwartek, 1 grudnia 2011

Życie codzienne mieszczan poznańskich w średniowieczu, część 7


Moda i ubiory

Przedstawiam dziś Państwu siódmą i zarazem ostatnią część cyklu o życiu codziennym w średniowiecznym Poznaniu, co oczywiście nie oznacza, że nie będziemy wracać do dziejów tego miasta w wiekach średnich. Zmieni się tylko tematyka. Ostatnią część poświęcę ówczesnej modzie.

Źródło: Wikimedia.
 Na ubiór poznańskiego mieszczaństwa największy wpływ miała moda europejska, docierając wzdłuż szlaków handlowych ze Śląska, Niemiec, Czech i dalekiej Flandrii. Wzorce europejskie stykały się z miejscowymi tradycjami ubierania się. Oczywiście stroje bywały bardzo różnorodne. Ubiór codzienny różnił się od wyjściowego, domowy od roboczego, a letni od zimowego. Największy wpływ na sposób ubierania się miała zamożność mieszczan. Patrycjat wzorował się na modzie dworskiej,

wtorek, 29 listopada 2011

Most znany i nieznany


Tym mostem przejeżdżają codziennie tysiące poznaniaków i to zarówno samochodami, jak i tramwajami. Łączy on Górny i Dolny Taras Rataj z Wildą. Można z niego podziwiać wspaniałą panoramę brzegów Warty, malowniczo porośniętych drzewami i krzewami. Mimo to rzadko kiedy widać na nim pieszych. Bez tego mostu mieszkańcy Rataj, pracujący na Wildzie, Górczynie, Łazarzu i Junikowie, nie wyobrażają sobie chyba życia codziennego. Sam autor poniższych słów przejeżdża przez ten most dwa razy dziennie: do- i z pracy. Jest to także jeden z najnowocześniejszych mostów w Poznaniu, a mimo to, nie jest on tak znany i podziwiany jak most Św. Rocha, czy most Jordana. Nie jest on także wpisany w krajobraz Śródmieścia, jak mosty: Bolesława Chrobrego, Mieszka I, czy Królowej Jadwigi. Stoi zupełnie na uboczu. Mowa tu o moście Przemysła I.

Most Przemysła I, źródło: Wikimedia.

Pierwsze projekty tego mostu powstały już w okresie międzywojennym, z pewnym wyprzedzeniem w

niedziela, 27 listopada 2011

Romantycy i spiskowcy, czyli próba wywołania powstania w 1846 roku w Poznaniu


Lata czterdzieste XIX wieku w Poznaniu, to niezwykle twórczy, a zarazem burzliwy okres w życiu tego miasta. W modzie, architekturze i sztuce panował styl biedermeier, zwany stylem  mieszczańskim, zaczytywano się w poezji i prozie romantycznej, a burżuazja, inteligencja i szlachta poznańska, podzieliła się na dwa obozy. Pierwszy obóz, pod kierunkiem Karola Marcinkowskiego, realizował, zapoczątkowany w latach trzydziestych program pracy organicznej, odkładając na później kwestię zbrojnej walki o niepodległość. Nieoficjalnym hasłem, przyświecającym organicznikom, było wezwanie błędnie przypisywane królowi Francji, Ludwikowi Filipowi „Kształćcie się, bogaćcie i czekajcie!”. Należy wyjaśnić zresztą, że wbrew powszechnie panującej opinii, organicznicy nie rezygnowali ze zbrojnej walki o niepodległość, a jedynie odkładali ją na później, stawiając w pierwszym rzędzie na rozbudzanie świadomości narodowej, rozwój ekonomiczny i społeczny Polaków. Drugi obóz reprezentowali zwolennicy jak najszybszego podjęcia akcji zbrojnej. Uważali oni, że czekanie może oznaczać pogodzenie się z utratą niepodległości, a to z kolei

czwartek, 24 listopada 2011

Mentalność mieszkańców dawnego Poznania


Mentalność, to według definicji encyklopedycznej całość przekonań, postaw, poglądów, sposobu myślenia grupy społecznej lub jednostki. Na mentalność mają wpływ czynniki społeczne, kulturowe, biologiczne. Taką grupą społeczną, posiadającą swoją specyficzną mentalność, było mieszczaństwo średniowiecznego i nowożytnego Poznania.

Źródło: Wikimedia.

Powstawanie miast i stopniowe wyodrębnianie się mieszczan jako odrębnego stanu, doprowadziło do wykształcenia się specyficznych cech psychofizycznych, charakterystycznych dla tej grupy ludzi. Wyodrębnianie się tychże cech trwało oczywiście latami. W odniesieniu do Poznania, można mówić o wykształceniu się stanu mieszczańskiego dopiero po lokacji miasta na prawie niemieckim w 1253 roku. Przemiany w świadomości wiązały się z innym rodzajem pracy w mieście w odniesieniu do wsi. Mieszkańcy

wtorek, 22 listopada 2011

Perły Starego Rynku, część 1


Stary Rynek to drugie, obok Ostrowa Tumskiego, najczęściej odwiedzane przez turystów miejsce w Poznaniu. Jest to także bez wątpienia najpiękniejszy zakątek w tym mieście. W przeszłości rynek stanowił centrum handlowe i polityczne dla jego mieszkańców. Tu się kupowało towary luksusowe i te pierwszej potrzeby. Tu znajdował się ratusz, a niedaleko zamek – dwa centra życia politycznego miasta nad Wartą. Tutaj także znajdował się pręgierz, miejsce wykonywania kar cielesnych wobec przestępców, które to „widowiska” cieszyły oko poznańskiej gawiedzi. Przy rynku wznosił się i dalej wznoszą dumnie piękne kamienice należące do miejskich patrycjuszy. Był też rynek świadkiem pobytu w mieście królów, książąt i innych możnych tego świata, ale często był także ofiarą pożarów, powodzi i przemarszów obcych wojsk. Poznański Stary Rynek jest trzecim co do wielkości w Polsce i jednym z największych w Europie, a przy tym jest jednym z najpiękniejszych tego typu miejsc w naszym kraju. Dziś to przede wszystkim miejsce

niedziela, 20 listopada 2011

Elegantki i modnisie dwudziestolecia międzywojennego


Dziś mam przyjemność zaprezentować Czytelnikom kolejny, bardzo ciekawy tekst autorstwa Pani Hanny Budzyńskiej. Pani Hania napisała już jakiś czas temu dwuczęściowy artykuł, poświęcony historii Międzynarodowych Targów Poznańskich w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Dzisiejszy tekst również dotyczy tego okresu historycznego, ale poświęcony będzie modzie kobiecej w tym czasie. Poznań w okresie międzywojennym należał do największych i najważniejszych miast w Polsce. Najnowsze trendy mody światowej nie mogły więc ominąć stolicy Wielkopolski. Zapraszam do lektury, zapowiadając jednocześnie, że już wkrótce ukaże się artykuł Pana Michała Chwaliszewskiego, poświęcony modzie męskiej lat dwudziestych i trzydziestych w Poznaniu.

Źródło: www.stylistka.pl
 
"Moda dwudziestolecia międzywojennego w Polsce to czas elegancji i estetyki, zarówno w stroju codziennym, jak i wieczorowym. Poznańskie firmy krawieckie wzorowały się na domach mody w Paryżu i

czwartek, 17 listopada 2011

Prezydent-legenda, czyli opowieść o Cyrylu Ratajskim


Jesteśmy z reguły skłonni do bardzo surowych ocen wobec polityków i to zarówno tych ze szczebla lokalnego jak i centralnego. Idąc na wybory większość z nas twierdzi, że „nie ma na kogo głosować”, albo że „mój kandydat na pewno nie wygra”. Wielu samorządowców z kolei, zamiast pracować na rzecz swojego miasta, gminy, powiatu, czy województwa tylko czeka na wybory do parlamentu, aby „wskoczyć” na listy wyborcze i znaleźć się na Wiejskiej, zapominając o deklarowanej podczas kampanii do wyborów samorządowych chęci pracy na rzecz miasta, czy regionu. Przeciwieństwem takiej postawy była działalność prezydenta miasta Poznania, Cyryla Ratajskiego, który całkowicie i bez reszty poświęcił swoje życie na rzecz pracy dla swojego miasta.

Cyryl Ratajski źródło: Wikimedia.

Cyryl Ratajski urodził się 3 marca 1875 roku w Zalesiu Wielkim koło Gostynia w rodzinie chłopskiej. W

wtorek, 15 listopada 2011

Skóry, wosk, śledzie i wino, czyli handel nowożytnego Poznania, część 2


Połowa XVII wieku zaznaczyła się  znacznym osłabieniem handlu poznańskiego. Było to spowodowane przede wszystkim zniszczeniami po wojnie ze Szwecją, zwanej „Potopem” (1655 – 1660). Co ciekawe jednak, w owym czasie przypadł największy rozwój jarmarków świętojańskich, zwanych też zjazdami kontraktowymi. Trwały one początkowo 3 tygodnie, a w wieku XVIII – 2 tygodnie. Kontrakty, to spotkania szlachty ze sobą i kupcami, podczas których zawierano transakcje handlowe, odnotowywane następnie w księgach grodzkich. Głównym przedmiotem handlu podczas jarmarków było zboże i wełna. Wielkopolska w drugiej połowie XVII stała się czołowym producentem wełny w Polsce. Kupcy poznańscy handlowali nią nie tylko na rynkach wewnętrznych, lecz eksportowali także do Niemiec, Holandii, na Węgry i do Anglii.

Stary Rynek z lotu ptaka, źródło: Wikimedia.

W ciągu XVII wieku w handlu poznańskim coraz większą rolę odgrywały produkty wielkopolskiego rolnictwa i leśnictwa, które kupcy skupowali na potrzeby samego miasta, a także na eksport. Zboże, mąkę,

niedziela, 13 listopada 2011

Życie codzienne mieszczan poznańskich w średniowieczu, część 6


Domy mieszczańskie i ich wyposażenie

To już szósta, przedostatnia część naszego długiego cyklu o życiu codziennym w średniowiecznej aglomeracji poznańskiej. W tym odcinku omówię wygląd domów w Poznaniu w interesującym nas okresie, a także wyposażenie typowego mieszkania. Ze względu na brak źródeł, opis ten będzie dotyczył tylko miasta lokacyjnego. Zapraszam do lektury.

Nie znamy dokładnie wyglądu domów mieszkańców Poznania w pierwszych latach po lokacji, która nastąpiła przypomnę, w 1253 roku. Były to na pewno mieszkania drewniane, prawdopodobnie o zabudowie szczytowej, jedno- lub dwukondygnacyjnej. Budowano je na wytyczonych, regularnych działkach. Na tych samych działkach, na tyłach domów, znajdowały się zabudowania gospodarcze. Jedynymi budynkami murowanymi w mieście, oprócz oczywiście murów i bram, były: zamek, ratusz i kościół farny. Dynamiczny rozwój miasta od końca XIV wieku i przez cały wiek XV, zaznaczył się szybkim bogaceniem jego

czwartek, 10 listopada 2011

Patron najsłynniejszej ulicy w Poznaniu


Jutro obchodzić będziemy Narodowe Święto Niepodległości, ustanowione w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Jednakże 11 listopada ma w Poznaniu wymiar szczególny. W tym dniu bowiem przypada święto świętego Marcina, patrona ulicy, która od początku XX wieku była najbardziej reprezentacyjną i najważniejszą z ulic Poznania. Czy jest nią dzisiaj? Niestety, chyba już nie. Święty Marcin znacznie stracił na swojej atrakcyjności. Brakuje tu miejsc, które decydują o popularności ulic, placów i alei, takich, jak chociażby kawiarnie, restauracje, puby, sklepy z atrakcyjnymi (co niekoniecznie musi oznaczać drogimi) artykułami. Takim miejscem jest dziś raczej Stary Rynek. Miejmy nadzieję, że w przyszłości uda się zrealizować ambitne plany rewitalizacji ulicy św. Marcin. Ale póki co, trzeba się cieszyć, że chociaż na ten jeden dzień w roku ulica zapełni się ludźmi, biorącymi udział w paradzie św. Marcina, no i oczywiście będzie

wtorek, 8 listopada 2011

Miłość i polityka

Dziś temat może mniej związany z samym Poznaniem, co raczej w całą Wielkopolską, a zwłaszcza w wielkopolskimi Radziwiłłami. Dotyczył on będzie tragicznej historii nieszczęśliwej miłości córki księcia-namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego, Antoniego Radziwiłła - Elizy i pruskiego księcia Wilhelma Hohenzollerna, przyszłego króla Prus i cesarza Niemiec - Wilhelma I. zapraszam do lektury.

Księżniczka Eliza Radziwiłł, źródło: Wikimedia.

O tej miłości swego czasu plotkowała cała arystokratyczna Europa. Wielka, acz niespełniona miłość pruskiego księcia Wilhelma von Hohenzollerna i Elizy Radziwiłłówny, stała się „sprawą polityczną”, w którą zaangażowało się kilka dworów europejskich. Jak to zwykle bywa, polityka i racja stanu położyły kres tej miłości...
Tłem romansu była Europa, podnosząca się stopniowo z zawieruchy, jaką były wojny napoleońskie. „Jeniec Europy” – Napoleon Bonaparte przybywał wówczas na wygnaniu na Wyspie Świętej Heleny, skąd nikomu

niedziela, 6 listopada 2011

Skóry, wosk, śledzie i wino, czyli handel nowożytnego Poznania, część 1


Czasy nowożytne, czyli okres od XVI do XVIII wieku, w dziejach gospodarczych Europy zaznaczyły się znacznym zwiększeniem obrotów handlowych, rozwojem rynku wewnętrznego i rozszerzeniem asortymentu towarów. W ciągu tych trzech stuleci, obroty towarowe w Europie wzrosły przynajmniej trzydziestokrotnie. W Europie Zachodniej, wzrastał popyt ze strony mieszczaństwa, natomiast w Europie Środkowej i Wschodniej, popyt generowała szlachta i magnateria. Napływ metali szlachetnych z Nowego Świata umożliwił zwiększenie obrotu pieniężnego. Decydującą role w handlu przestały odgrywać towary luksusowe, jak w średniowieczu. Wielkie odkrycia geograficzne i podboje kolonialne sprawiły, że najwięcej towarów przewożono drogą morską, lecz to już nie Morze Śródziemne, a wybrzeża Atlantyku, Morza: Północne i Bałtyckie stały się główną osią handlu. Do najważniejszych centrów handlu w Europie awansowały: Antwerpia, Hamburg, Gdańsk i Londyn. Nie tylko jednak miasta portowe stały się miejscem wymiany

czwartek, 3 listopada 2011

Jak budowano Rataje


Rataje, i to zarówno górny, jak i dolny taras, to dziś jedno z  najbardziej zaludnionych części Poznania. Wielu mieszkańcom stolicy Wielkopolski teren ten kojarzy się przede wszystkim z bezdusznymi blokowiskami. Nie jest to do końca prawda, choć autor poniższych słów nie jest całkiem obiektywny, gdyż sam mieszka na Górnym Tarasie Rataj i bardzo sobie ceni ten zakątek. Są i tacy, którzy złośliwie podważają „poznańskość” Rataj, zapominając, że sama wieś została wymieniona już w przywileju lokacyjnym z 1253 roku, a w 1925 roku teren ten został włączony w granice administracyjne Poznania. Przypomina mi się jedna z audycji z serii Blubry Starego Marycha, kiedy to Marych wraz z swoim „kuzajem Biniem” spotykają w lesie na grzybach zabłąkanego grzybiarza, który rozpaczliwie prosi ich o wskazanie miejsca, z którego odchodzi jakiś autobus do Poznania  albo chociaż na Rataje... Tyle tytułem wstępu, a teraz zapraszam do lektury tekstu, w którym opowiem krótką historię budowy osiedli na obu tarasach Rataj – górnym i dolnym. Jak to zwykle bywa,

wtorek, 1 listopada 2011

Cmentarze na poznańskiej Cytadeli


Dziś 1 listopada, święto Wszystkich Świętych, zwane potocznie Świętem Zmarłych. W dzień ten tradycyjnie odwiedzamy groby naszych bliskich zmarłych. Dzisiejszy tekst w sposób naturalny nawiązuje do tego święta. Dotyczy on cmentarzy, położonych na stokach poznańskiej Cytadeli, a właściwie fortu Winiary, znajdującej się na Wzgórzu Winiarskim.

Dzwon Pokoju, źródło: Wikimedia.

Do lat 30. XIX wieku, Wzgórze Winiarskie znajdowało się pod jurysdykcją parafii św. Wojciecha. Część jego powierzchni zajmowała wieś Winiary z kościołem św. Leonarda wraz z przysiółkiem Bonin i cmentarzem parafialnym. W 1828 roku rząd pruski podjął decyzję o przekształceniu Poznania w twierdzę, którego głównym i najważniejszym elementem miała być cytadela. Wojskowi upatrzyli sobie właśnie

niedziela, 30 października 2011

Muzyka w dawnym Poznaniu


Poznań od lat jest znanym i uznanym ośrodkiem życia muzycznego. Któż w Polsce nie słyszał o „Poznańskich Słowikach” Stefana Stuligrosza, Orkiestrze Kameralnej Polskiego Radia Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal, czy też zespołach: „Pidżama Porno” i „Strachy na Lachy”. Młodym ludziom Poznań może się kojarzyć z hip-hopem, wielbicielom muzyki poważnej z Międzynarodowym Konkursem Skrzypcowym im. H. Wieniawskiego, oraz festiwalem chórów akademickich Universitas Cantat, a miłośnicy jazzu z pewnością pamiętają, że w tym mieście urodził się Krzysztof Komeda-Trzciński. Stałą widownię mają przedstawienia operowe i baletowe w Teatrze Wielkim, operetki i musicale w Teatrze Muzycznym, oraz koncerty Filharmonii Poznańskiej. Cofnijmy się jednak w daleką przeszłość, a konkretnie do średniowiecza i czasów nowożytnych i zobaczmy, jak narodziła się kultura muzyczna w Poznaniu.   

Lutnia, źródło: Wikimedia.

Od czasów średniowiecza muzyka rozwijała się dwutorowo. Pierwszy nurt, to muzyka kościelna, związana z

czwartek, 27 października 2011

Polacy i Niemcy w dziewiętnastowiecznym Poznaniu


W powszechnej opinii panuje przekonanie, że w Poznaniu pod zaborem pruskim toczyła się permanentna, „najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”, pomiędzy Polakami a Niemcami. Wojna ta polegała na rozpaczliwej obronie języka polskiego, kultury narodowej, wreszcie handlu, rzemiosła i religii katolickiej przed Niemcami, owładniętymi chęcią bezwzględnego wynarodowienia Polaków. Frontem w tej wojnie były sklepy, szkoły, kościoły, kamienice i fabryki. Orężem zaś książki, gazety, modlitewniki i towary sklepowe. Twierdzami polskości zaś hotel Bazar, katedra na Ostrowie Tumskim, księgarnia Konstantego Żupańskiego, drukarnia Walentego Stefańskiego, czy też fabryka Hipolita Cegielskiego. W pewnym sensie rzeczywiście tak było. Władze pruskie w mniejszym lub większym stopniu najpierw promowały „wyższość” kultury niemieckiej nad polską, a później bezwzględnie rugowały polskość z każdej dziedziny życia. Polityka polityką, a przecież Polacy i Niemcy żyli ze sobą w mieście nad Wartą od wieków, co prawda po 1793

wtorek, 25 października 2011

Dyplomata - arcybiskup - więzień - kardynał


W pałacu arcybiskupim na Ostrowie Tumskim zasiadało sporo wybitnych biskupów i arcybiskupów. Wielu z nich na trwałe zapisało się w pamięci Poznańczyków. Nie brakowało wśród nich także osób kontrowersyjnych, ale mało który wzbudzał większe dyskusje wśród historyków, niż arcybiskup gnieźnieńsko-poznański, kardynał Mieczysław Halka-Ledóchowski. Właściwie powinno się pisać arcybiskup Gniezna i Poznania, lub gnieźnieński i poznański, gdyż na mocy bulli papieża Piusa VII De salutate animarum z 1821 roku, ustanowiono unię personalną pomiędzy arcybiskupstwem gnieźnieńskim i diecezją poznańską na zasadzie równorzędności. Diecezja poznańska została podniesiona do rangi archidiecezji, ale kapituła katedralna, konsystorz generalny i seminarium duchowne miały być oddzielne. Rezydencją arcybiskupa miał być Poznań. Tak więc określenie „arcybiskup gnieźnieńsko-poznański” jest nie do końca poprawne, nie mniej jednak w literaturze, nawet naukowej, spotyka się często określenie gnieźnieńsko-poznański, więc aby nie wprowadzać zamętu, będę stosował wymiennie te pojęcia. Wróćmy

niedziela, 23 października 2011

To już niemal sto lat, czyli historia Warty Poznań

Dziś prezentuję kolejny tekst z historii piłki nożnej w Poznaniu. Jest to ciekawy artykuł Pana Lucjana Morosa o Warcie Poznań. Klub ten już w przyszłym roku będzie obchodził stulecie swego istnienia. Drużyna Warty przez lata rywalizowała z Lechem Poznań o miano pierwszej drużyny w Poznaniu i choć walkę tę ostateczne przegrała, to jednak może się poszczycić sporym gronem wiernych kibiców. Klub ten, oprócz stuletniej niemal historii, ma także wielkie ambicje i z optymizmem patrzy w przyszłość. Dodam jeszcze, że Pan Lucjan, autor poniższego tekstu, jest z wykształcenia historykiem, absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Największą z jego wielu pasji jest właśnie historia poznańskiego sportu. Zapraszam do lektury.

Źródło: www.wartapoznansa.pl
 
„W początkach XX wieku w Wielkopolsce pod zaborem pruskim Polacy nie mogli tworzyć własnych klubów, dlatego w piłkę nożną grali głównie Niemcy zrzeszeni, w poznańskich klubach takich jak Britania,

czwartek, 20 października 2011

Subiektywny przegląd ważnych, zabawnych i tragicznych wydarzeń z dziejów osiemnastowiecznego Poznania


Wiek XVIII, zwany też „Wiekiem Świateł”, lub po prostu „Oświeceniem”, wiek racjonalizmu, libertynizmu, okultyzmu i monarchii absolutnych, wiek Woltera, Casanovy i Mozarta, nie zapisał się chwalebnie w dziejach Poznania. Pierwsze kilkanaście lat tego właśnie stulecia, to nieustanne pochody wojsk rosyjskich, saskich, szwedzkich i polskich. Przez stolicę Wielkopolski przechodził bowiem front Wielkiej Wojny Północnej (1700 – 1721). Skala zniszczeń i grabieży miasta w tym czasie spowodowała, że trudno było odróżnić przyjaciół od wrogów, wszyscy bowiem rabowali, palili i gwałcili w takim samym stopniu. Podobnie rzecz się miała podczas wojny siedmioletniej (1756 – 1763), kiedy to Poznań stał się bazą wypadową dla Prusaków i Rosjan, choć sama Rzeczpospolita nie brała udziału w tej wojnie.  Wiek XVIII dla Poznania i całej Wielkopolski skończył się w 1793 roku, II rozbiorem Polski i włączeniem tej dzielnicy do państwa pruskiego.

1702 r. – W mieście przebywał Stanisław Leszczyński, przyszły król Polski z namaszczenia Szwedów.

wtorek, 18 października 2011

Tramwaje konne w Poznaniu


Rozwój przestrzenny miast w XIX wieku, wymusił nowe rozwiązania w dziedzinie komunikacji. Rewolucja przemysłowa, która miała miejsce również w tym stuleciu, dokonała się także transporcie i to zarówno towarowym, jak i osobowym. Powstanie regularnych połączeń kolejowych między miastami, spowodowało powstanie dworców, a przez to i problem przewożenia dużej ilości pasażerów w różne części miasta. Dorożki nie były już w stanie obsługiwać takiej ilości ludzi, a poza tym były drogie i tylko bogaci pasażerowie mogli sobie na nie pozwolić. Jedynym, znanym wówczas pojazdem do wieloosobowego transportu w mieście był tzw. omnibus, czyli pojazd konny, przeważnie kryty, utrzymujący regularną komunikację. Omnibusy to poprzednicy dzisiejszych autobusów. Po raz pierwszy pojawiły się w Paryżu w 1662 roku. 

Omnibus konny, źródło: Wikimedia.

Stopniowo zaczęły się upowszechniać, aż wreszcie w XIX wieku, jeździły już po wszystkich większych miastach Europy. Wkrótce jednak omnibus zaczęły być wypierane przez tramwaje konne. Gładka

niedziela, 16 października 2011

Historia i zabytki Ostrowa Tumskiego, część 6


Pozostałe zabytki Ostrowa Tumskiego i Zagórza, część 2

Dziś przedstawiam szóstą i jednocześnie ostatnią część cyklu o Ostrowie Tumskim. Poznamy ostatnie ciekawe miejsca na Ostrowie, na omówienie których wcześniej zabrakło miejsca. Opiszę więc pałac arcybiskupi, most Biskupa Jordana, pozostałości pruskich fortyfikacji Ostrowa, oraz budynek Arcybiskupiego Seminarium Duchownego na Zagórzu.

Pałac arcybiskupi
Obecny budynek pałacu arcybiskupiego zbudowano zapewne w miejscu dworu biskupiego, który najprawdopodobniej postawiono już w kilka lat po ustanowieniu biskupstwa poznańskiego w roku 1000. 

Pałac Arcybiskupi. Źródło: Wikimedia.

Najstarsza, pisemna wzmianka dotyczy nowego dworu wzniesionego dla biskupa Wojciecha Jastrzębca przed rokiem 1404. Rezydencja biskupów poznańskich była wielokrotnie przebudowywana, między innymi

czwartek, 13 października 2011

Religijność w barokowym Poznaniu


Przeglądając dotychczas opublikowane teksty na blogu, zauważyłem, że stosunkowo mało uwagi poświęciłem do tej pory dziejom Poznania w XVII i XVIII wieku, a porównaniu np. z wiekiem XVI. Wynika to być może w faktu, iż historia renesansowego Poznania jest lepiej opisana, a poza tym był to okres największej świetności w dziejach miasta nad Wartą. Druga połowa XVII i XVIII wiek, to okres wyraźnej stagnacji stolicy Wielkopolski. Trzeba jednak poświęcić tej epoce więcej uwagi. Dziś wybrałem temat, mam nadzieje ciekawy, o wpływie religii na życie codzienne w barokowym Poznaniu.

Kościół Franciszkanów, przełom XVII i XVIII wieku. Źródło: Wikimedia.

Poznań od początku siedemnastego wieku, wkroczył wyraźnie w okres kontrreformacji. Pociągnęło to za sobą ostateczne zwycięstwo katolicyzmu nad protestantyzmem i umocnienie Kościoła rzymskiego w całej Rzeczpospolitej. Religia katolicka zdominowała życie mieszkańców ówczesnego Poznania, szczególnie w dziedzinie obyczajów. Normy obyczajowe i społeczne, propagowane przez duchowieństwo katolickie,

wtorek, 11 października 2011

Twórca poznańskiego ratusza


Aż trudno uwierzyć, że architekt, który wykonał plan przebudowy poznańskiego ratusza w stylu renesansowym - najważniejszego z symboli Poznania, popadł na długie lata w zapomnienie. Mało też mamy informacji o jego życiu. Przypomniano sobie o nim dopiero w 1 poł. XIX wieku. Wtedy to Józef Łukaszewicz odkrył w archiwach i opublikował dwa kontrakty, jakie rada miejska zawarła z Janem Baptystą Quadro z Lugano, bo o nim mowa. Kontrakty te opublikowano w 1838 roku, co dało początek badaniom nad jego życiem i działalnością. Dla potomnych pozostał „twórcą jednego dzieła”, choć ratusz to nie jedyna budowla zaprojektowana przez niego w Polsce, chociaż jest on jego najznakomitszym dziełem.   

Rzeźba J.B. Quadro, źródło: Wikimedia.

Jan Baptysta Quadro pochodził z miasta Lugano na pograniczu Szwajcarii i Włoch. Nie znamy daty jego urodzenia, ani nie wiemy dokładnie, jak trafił do Poznania. Być może przebywał w Saksonii i na Śląsku.

niedziela, 9 października 2011

Dzieje poznańskiej sceny operetkowej


Niezależnie od tego, czy jesteśmy miłośnikami muzyki operetkowej i musicali, czy też nie, każdy z nas z pewnością słyszał najpopularniejsze „hity” tego właśnie gatunku muzycznego, którego Jerzy Waldorff nazwał ”lekkomyślną siostrą opery”, jak chociażby: Co się dzieje, oszaleję, Wielka sława to żart, Usta milczą, dusza śpiewa, Bo to jest miłość, Artystki, artystki, artystki z varieté, Graj Cyganie, Ach jedź do Varašdin czy też Miłość, to niebo na ziemi. Autor niniejszych słów sam zalicza się do grona wielbicieli zarówno muzyki operowej, jak i operetkowej, więc listę tych szlagierów mógłby jeszcze wydłużyć, ale nie miejsce i czas po temu...  

Teatr Muzyczny w Poznaniu, źródło: Wikimedia.

Operetka narodziła się w połowie XIX wieku w Paryżu. Jest to gatunek sceniczny, spokrewniony z operą, charakteryzującym się lekką, melodyjną muzyką i komediową akcją. Gatunkami bardzo zbliżonymi do operetki są: wodewil, singspiel (śpiewogra), musical i opera komiczna. Paryż przez wiele lat był europejską

czwartek, 6 października 2011

Poznańskie wiosła


Dziś oddaję głos, a właściwie miejsce na stronie dla bardzo interesującego tekstu autorstwa Pana Bartosza Mikołajczaka. Pan Bartosz jest rodowitym poznaniakiem, absolwentem socjologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się przede wszystkim sportem, a zwłaszcza piłką nożną oraz muzyką. Artykuł, który dziś prezentujemy, opowiada o historii poznańskiego wioślarstwa. W sporcie tym Polacy, a zwłaszcza poznaniacy, odnosili spore sukcesy. Jest on też nierozerwalnie związany z Poznaniem. Gorąco zachęcam do lektury.
 
„Lista sukcesów poznańskich wioślarzy i wioślarek robi ogromne wrażenie. Są to mistrzowie polski, medaliści mistrzostw świata, a także igrzysk olimpijskich. Pod tym względem z pewnością biją na głowę przedstawicieli innych, popularniejszych dyscyplin sportu. Wielokrotnie też są nagradzani w plebiscytach na najlepszego sportowca Wielkopolski w poznańskich gazetach.


wtorek, 4 października 2011

Rozrywki mieszkańców renesansowego Poznania


Trudy codziennej pracy mieszkańców Poznania w okresie renesansu, przeplatały się z okresami świąt, karnawału, jarmarków i wydarzeń specjalnych, jakie miały miejsce tylko raz na kilka lat. Choć tematem tego artykuł jest średniowieczny Poznań, to wiele z omawianych poniżej rozrywek, istniało także w innych okresach bogatej przeszłości stolicy Wielkopolski.

Rytm dni świątecznych wyznaczał kalendarz kościelny. Karnawał zaczynał się po świętach Bożego Narodzenia, a więc de facto otwierał nowy rok kalendarzowy. Następował wówczas prawdziwy wybuch radości i zabaw. 

Źródło: Wikimedia.

Bawiono się na ogół w domach prywatnych, rzadziej publicznie. W tym czasie organizowano także hucznie obchodzone wesela. Nie ma się co dziwić poznaniakom, skoro karnawał przypadał po surowo przestrzeganym okresie adwentu. W karnawale uczniowie akademii Lubrańskiego i kolegium jezuickiego

niedziela, 2 października 2011

Administracja niemiecka w okupowanym Poznaniu 1939-45


Po klęsce  wojsk polskich w wojnie obronnej z III Rzeszą, połowa obszaru Polski znalazła się pod okupacją niemiecką, a druga połowa została zajęta przez armię radziecką. 8 października 1939 roku, Adolf Hitler wydał dekret, który miał obowiązywać od 26 października o wcieleniu do III Rzeszy przedwojennych polskich województw: śląskiego, poznańskiego i pomorskiego, oraz części województw: białostockiego, kieleckiego, krakowskiego, łódzkiego i warszawskiego. Na tym obszarze dokonano nowego podziału administracyjnego, poprzez utworzenie dwóch okręgów Rzeszy: Poznań (Reichsgau Posen), przemianowany 29 stycznia 1940 roku na Kraj Warty (Reichsgau Wartheland, lub Warthegau) i Prus Wschodnich, przemianowanego 2 listopada 1939 roku na Gdańsk – Prusy Zachodnie (Reichsgau Danzig – Westpreussen). Ponadto utworzono dwie rejencje: katowicką, którą włączono do Prowincji Śląskiej (Provinz Schlesien) i ciechanowską, włączoną do Prus Wschodnich (Provinz Ostpreussen). Z pozostałego

czwartek, 29 września 2011

Doktor Marcin


Jego imię nosi Uniwersytet Medyczny w Poznaniu, znane gimnazjum i liceum ogólnokształcące i jedna z alei z centrum miasta, przyozdobiona jego pomnikiem. Kult tego lekarza ubogich, społecznika i inicjatora pracy organicznej w Poznaniu, rozpoczął się już za jego życia. Mowa oczywiście o Karolu Marcinkowskim.

Źródło: Wikimedia.

Jan Karol Marcinkowski urodził się 23 czerwca 1800 roku w drobnomieszczańskiej rodzinie na Wzgórzu Świętego Wojciecha w Poznaniu. Rodzice zadbali o edukację syna, posyłając go do miejscowej szkoły, a następnie do gimnazjum św. Marii Magdaleny. Marcinkowski był jednym z jej najsławniejszych wychowanków, a lista wybitnych absolwentów tego gimnazjum jest bardzo długa. Szkołę ukończyli m. in.: Hipolit Cegielski, gen. Ignacy Prądzyński, arcybiskupi Gniezna i Poznania – Leon Przyłuski, Edward Likowski i Florian Stablewski. Oprócz nich także: Karol Libelt, Paweł Edmund Strzelecki, Maksymilian

wtorek, 27 września 2011

Życie codzienne mieszczan poznańskich w średniowieczu, część 5


Szkolnictwo

W tej części naszego cyklu zobaczymy, jak wyglądało szkolnictwo w średniowiecznym Poznaniu. Tradycyjnie zaprasza do lektury.

Źródło: Wikimedia.

Średniowieczna edukacja przez długi czas pozostawała wyłącznie domeną Kościoła. Formowanie się silnego stanu mieszczańskiego, doprowadziło stopniowo do pewnych ograniczeń w tej dziedzinie. Władze miejskie starały się mieć wpływ na to, czego uczono, ale władze kościelne niechętnie się na to zgadzały. Do momentu lokacji jedyną szkołą w Poznania, była szkoła katedralna. Po lokacji miasta na lewym brzegu Warty, mieszczanie podjęli staranie o założenie nowej szkoły w obrębie murów miejskich. Udało się to osiągnąć w 1302 roku. Wtedy to biskup Andrzej Zaremba zgodzi się na powstanie szkoły przy kościele farnym Marii Magdaleny, z tym wszakże zastrzeżeniem, że prawo nominacji rektora będzie miał wyłącznie biskup i

niedziela, 25 września 2011

Historia i zabytki Ostrowa Tumskiego, część 5


Zabytki Ostrowa Tumskiego i Zagórza, część 1

To już kolejna, piąta część cyklu o zabytkach i historii Ostrowa Tumskiego. Do tej pory omówiłem historię Ostrowa Tumskiego i Zagórza, burzliwe dzieje bazyliki archikatedralnej, oraz architekturę i wnętrza samej katedry. Dziś pora omówić pozostałe zabytki Ostrowa.

Kościół Najświętszej Marii Panny „in summo”
Chyba każdy, kto pierwszy raz widzi ten kościół, zastanawia się nad jego nietypowym wyglądem. Świątynia ta bowiem sprawia wrażenie niedokończonej. 

Kościół NMP. Źródło: Wikimedia.

Każdy, kto ma takie skojarzenia, nie myli się. Kościół rzeczywiście jest niedokończony. Ale zacznijmy od początku. Określenie „in summo” oznacza „w grodzie”. Kościół bowiem powstał na miejscu palatium, czyli pierwotnej siedziby pierwszych Piastów, wraz z przylegającą do niego kaplicą pałacową, zwaną „kaplicą Dąbrówki”, uznaną za najstarszy kościół chrześcijański w Polsce. Po zniszczeniu książęcego palatium, na tym miejscu powstał drewniany kościół. Z powstaniem w tym miejscu świątyni, wiąże się legenda. Otóż,

czwartek, 22 września 2011

Subiektywny przegląd ważnych, zabawnych i tragicznych wydarzeń z dziejów siedemnastowiecznego Poznania


Wiek XVII był znamienny dla Poznania. Miasto w 1 poł. tego wieku, cieszyło się jeszcze swym „złotym wiekiem”. Stolica Wielkopolski powoli wkraczała w epokę baroku i kontrreformacji. Cieszyła się także pokojem i pomyślnością. Ostatni raz obce wojska oblegały to miasto w XIV wieku. Sytuacja miała się jednak wkrótce zmienić. W 1655 roku wojska szwedzkie wkroczyły do Poznania. Rok później Szwedów zastąpili Brandenburczycy. Poznań został ograbiony, a dużej mierze zniszczony i wyludniony. Dla miasta oznaczało to kres świetności. Odtąd obce wojska często przekraczały bramy miasta, a czego nie dokonali żołnierze, dokonały zarazy i płomienie.

1600 r. – Król Zygmunt III Waza potwierdził na sejmie w Krakowie ugodę między miastem Poznaniem, a klasztorem Karmelitów w sprawie posiadłości klasztornych na Ratajach i Starołęce.
1603 r. – w środę przed świętem św. Pryski, w noc, pospólstwo i uczniowie jezuiccy napadli na kościół luterski za miastem leżący i zniszczyli go, powybijawszy drzwi i okna, porąbawszy ławki i ołtarz, popsuwszy i zabrawszy kilkanaście kobiercy, lichtarzy itp. sprzętów kościelnych.

wtorek, 20 września 2011

Historia "Kolejorza", część 2


Upadki i wzloty poznańskiej drużyny

Po spadku do II  ligi w 1957 roku, Lech bezskutecznie toczył walkę o powrót do ekstraklasy. Przegrał jednak to starcie, najpierw z Pogonią Szczecin i Śląskiem Wrocław, a wreszcie z Odrą Opole. W latach 1959 – 61, funkcję trenera sprawował były piłkarz Kolejorza – Henryk Czapczyk. Lechowi w 1960 roku udało się powrócić na krótko do ekstraklasy, ale niestety w sezonie 1962/63 znowu spadł do II ligi. W 1961 roku z drużyny odeszła jej legenda – Teodor Anioła. Dekada lat sześćdziesiątych okazała się najgorsza w historii klubu. W 1964 roku, oraz w sezonie 1966/67 i 1968\69, Lech znalazł się w III lidze. Do tego dochodziła walka o serca kibiców. Nie było bowiem przesądzone, która drużyna ostatecznie zostanie czołowym poznańskim klubem. Sporo fanów miała Warta, a nawet milicyjna Olimpia. Co prawda, żadna z tych drużyn nie weszła nigdy (w przeciwieństwie do Lecha) do ekstraklasy, ale każda miała wiernych kibiców i długą tradycję.

Źródło: www.przeglad.sportowy.pl

Wielki powrót do ekstraklasy nastąpił w 1972 roku. Lech, trenowany przez byłego piłkarza, Edmunda

niedziela, 18 września 2011

Od miasta-twierdzy do nowoczesnej metropolii. Rozwój Poznania w 1 poł. XX wieku.


Poznań, który przez cały niemal XIX wiek „dusił” się w obrębie umocnień twierdzy, dopiero na przełomie XIX i XX wieku udało się wreszcie uzyskać pozwolenie na rozbiórkę fortyfikacji. Miasto w stosunkowo krótkim czasie odmieniło swoje oblicze.

Decyzja o rozbiórce wewnętrznego pasa umocnień na lewym brzegu Warty, zapadła w 1902 roku. Podjęto wówczas decyzję o budowie nowego centrum miasta w rejonie ulic: Święty Marcin i Kościoła Świętego Pawła (ob. Fredry). Nowe centrum miało być przede wszystkim najbardziej reprezentacyjną częścią miasta, tzw. Dzielnicą Cesarską. Zbudowano wówczas Teatr Miejski (ob. Teatr Wielki), budynek Akademii Królewskiej (ob. Collegium Minus UAM), siedzibę Komisji Kolonizacyjnej (ob. Collegium Maius UAM), gmachy Dyrekcji Poczt i Ziemstwa Kredytowego, no i oczywiście najważniejszy budynek – zamek cesarski (w zasadzie królewski). Całość dopełniał monumentalny pomnik Ottona von Bismarcka. Poznań stał się miastem rezydencjonalnym cesarzy Niemieckich. Sam Wilhelm II zaszczycił miasto trzy razy swymi wizytami.

czwartek, 15 września 2011

Ludność żydowska w średniowiecznym i nowożytnym Poznaniu

Dziś trudno uwierzyć, ale poznańska gmina wyznaniowa należała do największych i najlepiej rozwiniętych w Polsce. Dziś mało pozostało śladów po poznańskich Żydach. Największą pamiątką jest niewątpliwie potwornie oszpecony budynek tzw. Nowej Synagogi, zamieniony przez hitlerowców na pływalnię oraz ulica Żydowska. Przez wieki jednak ludność wyznania mojżeszowego współtworzyła Poznań. Nie zawsze było to pokojowe współistnienie, nie mniej jednak należy pamiętać, że stanowili oni integralną część ludności dawnego Poznania i trzeba pielęgnować pamięć o nich. Krokiem w dobrym kierunku byłaby, moim zdaniem, likwidacja pływalni, na którą została zmieniona synagoga i przywrócenie temu budynkowi jego przedwojennego blasku. Może kiedyś tak się stanie?

Źródło: Wikimedia.

Z początkami osadnictwa żydowskiego w Wielkopolsce wiąże się przywilej księcia Bolesława Pobożnego z 1264 roku, który zapewniał Żydom ochronę prawną i wyłączał ich spod jurysdykcji miejskiej. Podlegali oni

wtorek, 13 września 2011

Filolog i fabrykant. Opowieść o Hipolicie Cegielskim


Trudno przecenić wkład Hipolita Cegielskiego w rozwój pracy organicznej w Poznaniu i Wielkopolsce. Należał on do czołówki organiczników. Ten filolog klasyczny i doktor filozofii zbudował pierwszą polską fabrykę maszyn rolniczych i z tego jest głównie znany. Ale, tak naprawdę, to tylko wycinek jego wszechstronnej działalności. Po śmierci był przez całe lata zapomniany. Nie miał tyle szczęścia, co Karol Marcinkowski, którego kult rozwinął się jeszcze za życia i jest wciąż obecny w świadomości poznaniaków. O Cegielskim prawie zapomniano. Dopiero po II wojnie światowej czołowi historycy poznańscy, profesorowie: Witold Jakóbczyk, Zdzisław Grot i Lech Trzeciakowski, przypomnieli go znowu. Kiedy w 1923 roku przeniesiono zwłoki Karola Marcinkowskiego z cmentarza świętomarcinskiego do Krypty Zasłużonych Wielkopolan w kościele św. Wojciecha na wzgórzu o tej samej nazwie, ciało Cegielskiego, którego grób znajdował się po sąsiedzku, pozostało na cmentarzu. Nekropolia przestała istnieć w latach II

niedziela, 11 września 2011

Historia "Kolejorza", część 1


Od Lutni Dębiec do Lecha Poznań

Trudno dziś sobie wyobrazić poznańską i wielkopolską piłkę nożną bez drużyny Lecha Poznań, zwanego popularnie od kilkudziesięciu lat „Kolejorzem”. Lech jest przy tym jednym z najsławniejszych klubów w Polsce. Mało jest także drużyn w Polsce, które częściej zmieniałby nazwę. W chwili gdy Lech powstawał, w Poznaniu działało około 30 drużyn piłkarskich! Przez wiele lat musiał rywalizować z Wartą Poznań o miano pierwszej drużyny Poznania, a jego obecna pozycja została wywalczona dopiero w latach sześćdziesiątych. Zacznijmy jednak od początku i to w dodatku, od  bardzo skromnego początku...

Źródło: www.przegladsportowy.pl

Protoplastą Lecha Poznań był klub piłkarski Lutnia Dębiec, założony w 1922 roku na Dębcu przez chłopców z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, zgrupowanych w dębieckim kole parafialnym. Dębiec w tym czasie był zaledwie podpoznańską wioską, znaną przede wszystkim z osadnictwa bamberskiego. Dopiero 3 lata później, w 1925 roku, został on włączony w granice Poznania. Trzeba przyznać, że na tle

piątek, 9 września 2011

Pomnik Armii "Poznań"


W dniach 9-16 września 1939 roku, miała miejsce największa bitwa Wojny Obronnej Polski – bitwa nad Bzurą. Główną rolę w tej bitwie odegrała Armia „Poznań” dowodzona przez generała Tadeusza Kutrzebę. Na Wzgórzu Świętego Wojciecha stoi jeden z najokazalszych i najciekawszych pomników w Poznaniu. Wzniesiony został ku pamięci żołnierzy tej właśnie formacji.

Źródło: Wikimedia.

Armia „Poznań” została utworzona 23 marca 1939 roku, w celu obrony Wielkopolski w przypadku wojny z Niemcami. Na jej czele stanął gen. dyw. Tadeusz Kutrzeba. W jej skład wchodziło: 55 batalionów piechoty, 19 szwadronów kawalerii, 256 dział lekkich i ciężkich, 20 dział przeciwlotniczych, 78 czołgów rozpoznawczych (TKS, TK-3), 2 pociągi pancerne, 56 samolotów i 16 samochodów pancernych (Wz.34). Największą bitwą, którą stoczyła Armia „Poznań”, była bitwa nad Bzurą, zwana też bitwą pod Kutnem. Armia „Poznań” wraz z Armią „Pomorze” (gen. Władysław Bortnowski) zaatakowali niemieckie armie: 8

wtorek, 6 września 2011

Międzynarodowe Targi Poznańskie w okresie międzywojennym, część 2



Dziś prezentuję drugą część bardzo ciekawego tekstu Pani Hanny Budzyńskiej, poświęconego historii Międzynarodowych Targów Poznańskich w okresie międzywojennym. Dowiemy się, m. in. jak wyglądał problem rozbudowy terenów wystawienniczych, poznamy dzieje słynnej PeWuKi, czyli Powszechnej Wystawy Krajowej i zapoznamy się ze sposobami promocji Targów. Zapraszam do lektury.

Źródło: www.mtp.pl

"Istotną kwestię dla sprawnej organizacji imprez stanowiło odpowiednie zagospodarowanie terenów targowych. Najbardziej charakterystycznym symbolem dla zwiedzających Targi, była Wieża Górnośląska, wzniesiona w 1911 r. na potrzeby Wystawy Wschodniopruskiej. Tę budzącą zarówno zachwyt jak i niesmak konstrukcję, zaprojektował profesor Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, Hans Poelzig. O jej unikatowości świadczyło połączenie dwóch  funkcji: wieży ciśnień oraz sal ekspozycyjnych. Jako atrakcję we wnętrzu wieży urządzono restaurację zwieńczoną malowidłami śląskich artystów. Dzięki temu

niedziela, 4 września 2011

Życie codzienne mieszczan poznańskich w średniowieczu, część 4


Medycyna i higiena

Po dłuższej przerwie wznawiam cykl o życiu codziennym średniowiecznego Poznania. Dziś przyjrzymy się średniowiecznej medycynie, farmacji i higienie w stolicy Wielkopolski wieków średnich. Zapraszam do lektury.

Choroby epidemiologiczne to jeden z największych zagrożeń i plag średniowiecza. Strach przed chorobami zwracał uwagę na sprawy lecznictwa. Zawód lekarza stawał się z czasem jednym z najbardziej szanowanych i najlepiej opłacalnych profesji. Medycy zajmowali się głównie chorobami wewnętrznymi. W XV wieku, wyodrębniła się z nich grupa okulistów. Złamaniami, ranami, puszczaniem krwi i chorobami skórnymi zajmowali się cyrulicy, zwani też balwierzami. 

Źródło: www.sredniowiecze.zdrowo.info.pl

Kurowaniem trudnili się również łaziebnicy. Sporządzaniem leków początkowo zajmowali się leczący, dopiero w XV wieku pojawiła się nowa profesja w Poznaniu – aptekarze. Oprócz wyżej wymienionych

piątek, 2 września 2011

Wrzesień 1939 roku w Poznaniu


Obchodziliśmy wczoraj kolejną rocznicę napaści hitlerowskiej na Polskę. Jest to dobra okazja, żeby przedstawić, jak wyglądał sytuacja w Poznaniu we wrześniu „roku pamiętnego”. Ponad dwadzieścia lat po wyzwoleniu, stolica Wielkopolski znów stała się częścią Niemiec. Trudno jednak porównywać Królestwo Prus z hitlerowską III Rzeszą.

Poznaniacy przyzwyczajeni byli do obecności żołnierzy w swoim mieście, w końcu od czasów II rozbioru, Poznań był w istocie miastem garnizonowym. Na krótko przed wybuchem II wojny światowej, w mieście stacjonowały m. in.: sztab 14. Wielkopolskiej Dywizji Piechoty, wraz z dwoma pułkami tej dywizji – 57. Pułk Piechoty Wielkopolskiej Karola II Króla Rumunii oraz 58. Pułk Piechoty Wielkopolskiej, ponadto znajdował się tu sztab Wielkopolskiej Brygady Kawalerii, słynny 15. Pułk Ułanów Poznańskich, 14. Pułk Artylerii Lekkiej, 7. Pułk Artylerii Ciężkiej, 3. Pułk Lotniczy i inne, mniejsze jednostki. Poznań stał się siedzibą Dowództwa Okręgu Korpusu nr VII (DOK VII) na którego czele stał gen. bryg. Edmund

środa, 31 sierpnia 2011

Międzynarodowe Targi Poznańskie w okresie międzywojennym, część 1

Dziś prezentuję niezwykle interesujący tekst Pani Hanny Budzyńskiej. Pani Hania jest z wykształcenia historykiem-archiwistką. Interesuje się podróżami, literaturą, biografistyką, sztuką i zwierzętami. Sama także rysuje. Dzięki artykułowi Pani Hani dowiemy się, jak to się właściwie stało, że Poznań został  „targową stolicą Polski”. Pomysł zorganizowania imprez targowych był dość zaskakujący… Dziś pierwsza część tekstu, część druga ukaże się w przyszłym tygodniu. Zapraszam do lektury.

„Odzyskanie niepodległości przez Polskę diametralnie zmieniło status wielu miast w kraju. Duże znaczenie zyskał Poznań który, jako spadkobierca polityki pruskiej stał się jednym z ważniejszych ośrodków kulturalnych, politycznych i gospodarczych w Rzeczpospolitej. Prestiż, jakim cieszyło się miasto w pierwszych latach powojennych, skłonił Poznaniaków do podejmowania śmiałych inicjatyw. Największą aktywność obywatele przejawiali w sferze ekonomii. Zasadniczy przełom gospodarczy nastąpił w 1919

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Historia i zabytki Ostrowa Tumskiego, część 4


Wnętrza katedry poznańskiej, część 2

Dziś kontynuujemy, rozpoczęty kilka dni temu spacer po katedrze poznańskiej. W tym tekście opiszę pozostałe sześć kaplic, podziemia i resztę wyposażenia bazyliki archikatedralnej. Zapraszam więc do lektury.

Kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Stanisława Kostki
Kaplica w obecnym kształcie powstała w latach 1731 – 34, z połączenia dwóch odrębnych kaplic: św. Marcina (wzniesionej na początku XV w.) i Narodzenia Najświętszej Marii Panny (z początków XIV w.). Obecne wezwanie otrzymała w 1817 roku od umieszczenia tam kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. W kaplicy znajduje się pomnik ks. Jana Koźmiana, a także nagrobek biskupa sufragana

sobota, 27 sierpnia 2011

Most Królowej Jadwigi


Warta i jej dopływy są nierozerwalnie związane z Poznaniem. Wody tej rzeki były jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Błogosławieństwem, gdyż dostarczały ryb, napędzały turbiny młynów wodnych i umożliwiały żeglugę. Przekleństwem, bo Warta występowała regularnie z brzegów, zalewając Poznań i jego przedmieścia. Podczas powodzi często dochodziło do zniszczenia mostów, co bardzo utrudniało komunikację i dowóz żywności z podmiejskich wsi.

Most Królowej Jadwigi. Źródło: Wikimedia.

Mieszkańcy podmiejskiej wsi Rataje, która stanowiła duże zaplecze żywnościowe Poznania, przybywali do miasta przez most Wielki, zwany też Łaciną, który znajdował się w miejscu obecnego mostu św. Rocha. Most ten istniał od ok. 1450 do 1771 roku. Oczywiście co jakiś czas bywał znoszony przez spiętrzone wody Warty, ale zaraz potem bywał odbudowywany. Został on zniszczony w 1772 roku przez oblegające Poznań wojska pruskie. Odtąd mieszkańcy Rataj musieli iść do miast ok. 5 km, przez obecną ulicę

czwartek, 25 sierpnia 2011

Subiektywny przegląd ważnych, zabawnych i tragicznych wydarzeń z dziejów szesnastowiecznego Poznania


Dziś kolejny zestaw dat, obrazujących historię Poznania we wszystkich jej aspektach, tym razem w XVI wieku, czyli w okresie największej świetności Poznania. Miasto rozkwitało pod względem gospodarczym, społecznym i kulturowym. Stolica Wielkopolski najeżała, obok Krakowa, Lwowa i Gdańska, do najważniejszych i największych miast Rzeczpospolitej.  Kilka tygodni temu opublikowałem podobny przegląd wydarzeń, dotyczących średniowiecza. Chcę w ten sposób ukazać czym żyli poznaniacy w minionych wiekach i które wydarzenia w skali miasta i kraju uznawali za godne odnotowania w kronikach miejskich. Zapraszam do lektury.    

1502 r. – W ostatnich dniach maja Warta wystąpiła z brzegów, powodując powódź w mieście. Fala powodziowa była tak duża, że musiano procesji po mieście zaniechać. Powodzie zdarzały się w mieście średnio co 7 lat, powodując mniejsze lub większe straty.
1504 r. – Król Aleksander Jagiellończyk wydał dokument zmieniający ustrój miasta Poznania na wzór Krakowa, mianując dożywotnio szesnastu rajców, z których co roku starosta generalny wielkopolski

wtorek, 23 sierpnia 2011

Poznańska Georges Sand


Postać Julii z Molińskich Woykowskiej, poetki, nauczycielki, publicystki, skandalistki i pierwszej polskiej emancypantki, jest dziś już nieco zapomniana. Jej utwory literackie znane są bardziej polonistom, niż szerszej publiczności. W swoim czasie jednak, pani Julia wzbudzała nie lada kontrowersje swymi postępowymi poglądami na rolę kobiety w świecie. Odnoszono się do niej z bądź to z uwielbieniem, bądź z nienawiścią i pogardą. Nienawidzili ją konserwatyści, duchowni i stateczne matrony, uwielbiali natomiast artyści i liberalnie nastawiona inteligencja. Mimo swojego krótkiego życia (35 lat) zrobiła spore zamieszanie w kulturalnym życiu stolicy Wielkopolski. Warto więc poświęcić jej nieco uwagi.

Julia Woykowska. Źródło: www.poznan.pl.

Julia Woykowska urodziła się 12 marca 1816 roku w Bninie pod Kórnikiem w rodzinie zubożałego szlachcica, Wiktora Molińskiego, wówczas urzędnika z Obornik i Anieli z Czekalskich. Uczyła się prawdopodobnie najpierw w Lesznie, potem na pensji we Wrocławiu. Zdobyła staranne wykształcenie.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Bułgarzy w Poznaniu


Kabaczki, bakłażany, papryka, kalafior, to warzywa, które jeszcze do niedawna były uważane za dość egzotyczne, a dziś już powszechnie występują na polskich stołach. Ilu z nas zdaje sobie jednak sprawę, że w Poznaniu można było je kupować na Rynku Jeżyckim już kilka lat po II wojnie światowej? A to wszystko dzięki kilkudziesięcioosobowej grupie emigrantów z Bułgarii, zajmujących się warzywnictwem.

Flaga Bułgarii. Źródło: Wikimedia.

W Bułgarii na przełomie XIX i XX wieku zaobserwować można było spory ruch emigracyjny o podłożu ekonomicznym. Wsie były przeludnione, a gospodarstwa zbyt małe, żeby utrzymać całe rodziny. Stąd wielu Bułgarów zmuszonych było wyjechać „za chlebem”. Wyjeżdżali głównie do Niemiec, Austro-Węgier, Francji, Rumunii, Czech, obu Ameryk i Australii. Niewielka grupa Bułgarów dotarła także na ziemie polskie. W okresie międzywojennym w Polsce przebywało kilkuset przedstawicieli tej narodowości. Kilku z nich osiedliło się również w Poznaniu. W okresie II wojny światowej było ich ok. 60, sprowadzeni tutaj przez

piątek, 19 sierpnia 2011

Kolegium Jezuickie w Poznaniu


Zbliża się koniec wakacji, czas więc napisać coś niecoś o szkołach poznańskich. Kilka tygodni temu napisałem tekst o Akademii Lubrańskiego ( patrz - link: http://poznanskiehistorie.blogspot.com/2011/06/akademia-lubranskiego.html, a dziś zapraszam do lektury notki o innej, nie mniej ważnej i znanej uczelni nowożytnego Poznania, mianowicie o Kolegium Jezuickim. Budynek, w którym kiedyś znajdowała się szkoła, mieści się przy Placu Kolegiackim i jest znany chyba wszystkim poznaniakom, gdyż obecnie jest siedzibą Urzędu Miasta Poznania.

Jezuici zostali sprowadzeni do Poznania przez biskupa Adama Konarskiego w 1571 roku. Celem sprowadzenia zakonników Towarzystwa Jezuickiego, była walka z rosnącymi wpływami reformacji oraz założenie nowoczesnej szkoły, która odciągałaby młodzież od studiów na zagranicznych uczelniach, przesiąkniętych duchem Lutra i Kalwina. Pierwszymi zakonnikami w Poznaniu byli ojcowie: Wawrzyniec

środa, 17 sierpnia 2011

Historia i zabytki Ostrowa Tumskiego, część 3


Wnętrza katedry poznańskiej, część 1

W poprzednim artykule z cyklu o Ostrowie Tumskim, przybliżyłem Czytelnikom historię bazyliki archikatedralnej św. Piotra i Pawła. Dzisiaj zapraszam do podróży po wnętrzach tej świątyni. Ze względu na ilość materiału i miejsc do omówienia, podzieliłem ten tekst na dwie części. Dzisiaj, w części pierwszej, omówię nawę główną, prezbiterium i 6 z 12 kaplic. W części drugiej, która ukaże się za kilka dni, omówię pozostałe kaplice, resztę wyposażenia katedry, oraz podziemia z kryptami. 

Nawa główna. Źródło: Wikimedia.

Główne wejście do katedry wiedzie przez gotycki portal z połowy XV wieku, w którym umieszczono brązowe drzwi, wykonane w latach 1976 – 1980, na których przedstawiono sceny z życia św. Piotra (widoczne z zewnątrz) i św. Pawła (widoczne od wewnątrz) patronów katedry. Wchodząc do nawy głównej, przechodzimy pod emporą muzyczną. Znajdują się tu renesansowe nagrobki Jana Przecławskiego (zm. 1540), oraz Janusza (zm. 1595) i Anny (zm. 1598) Przecławskich. Spostrzegawczy turyści z pewnością znajdą podobieństwo tych nagrobków z rzeźbą nagrobną króla Zygmunta I Starego z katedry wawelskiej,

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Występy Heleny Modrzejewskiej na scenach poznańskich teatrów


Mimo, że początki teatru sięgają starożytnej Grecji, to aktor jako zawód, zaistniał dopiero w wieku XVI w Anglii. Przez wiele wieków jednak, aktorstwo uważano za profesję godną pogardy. Teatr jako taki, cieszył się ogromną popularnością, zwłaszcza wśród warstw wyższych, ale grających na scenie uważano za ludzi o co najmniej wątpliwej kondycji moralnej. Aktorzy byli przedstawiani jako włóczędzy i błaźni, przesiadujący przez większość dnia w karczmach i domach publicznych, gdzie oddawali się rozpuście i pijaństwu. Aktorki zaś uważano za kobiety niewiele lepsze od prostytutek. Przysłowiowe stały się „zabawy” młodych arystokratów i innej „złotej młodzieży” z aktorkami i baletnicami. Żaden szanujący się ojciec rodziny nie wydałby dobrowolnie córki za aktora, a syna za aktorkę. Przyczyniły się do tego wydatnie Kościoły i to zarówno protestanckie, jak i katolicki. Duchowni za jedyne sztuki, godne chrześcijanina, uważali widowiska

czwartek, 28 lipca 2011

Przybycie Bambrów do Poznania


Źródłem dochodów Poznania w okresie średniowiecznym i nowożytnym, oprócz rzemiosła i handlu, były wsie i folwarki miejskie. Przywilej lokacyjny wymienił z nazwy kilkanaście wsi, których książę Przemysł I nadał Poznaniowi. Były to m. in.: Rataje, Żegrze, Jeżyce, Wierzbice (Wilda), Dębiec, Luboń, Górczyn, Winiary, Niestachów (Sołacz), Piątkowo, Umultowo, a także folwarki: Bnin i Szeląg. Mieszkańcy wsi miejskich byli zobowiązani odpracowywać pańszczyznę płacić zwyczajowe czynsze i od czasu do czasu sprzątać ulice Poznania i wywozić stamtąd nieczystości. Chłopi, rzecz jasna zaopatrywali miasto w żywność, w zamian za to podlegali prawu miejskiemu i znajdowali się po opieką rady miejskiej. Wsiami miejskimi zarządzali szafarze, wybierani corocznie z grona rady miejskiej. Szafarze zajmowali się zarządzaniem gospodarką wsi, zatrudniali w razie potrzeby pracowników najemnych, rozstrzygali spory, byli obecni przy spisywaniu umów kupna-sprzedaży i sporządzaniu testamentów. Mianowali także wójta i ławnika dla każdej wsi.

Miasto dbało o swoje wsie i folwarki. Od dobrobytu chłopów mieszkających i pracujących tam zależał w dużej mierze dobrobyt całego Poznania. Najbogatsza wsią w okresie nowożytnym, była Wilda. Nic więc

wtorek, 26 lipca 2011

Edward hr. Raczyński (1786 - 1845)


Rodziny Raczyńskich nikomu w Wielkopolsce przedstawiać nie trzeba. Wystarczy spacer po placu Wolności w Poznaniu, aby zobaczyć Bibliotekę Raczyńskich, wraz ze studnią i pomnikiem Hygei. Zwiedzając katedrę poznańską nie sposób przeoczyć „Złotej Kaplicy”, wspólfinansowanej przez Raczyńskiego. W podpoznańskim Rogalinie znajduje się jeden z najpiękniejszych w naszym regionie pałaców, należących oczywiście niegdyś do Raczyńskich. W pobliżu pałacu znajduje się kaplica grobowa Raczyńskich, zbudowana na kształt rzymskiej świątyni. Przy kościele w Zaniemyślu, znajduje się grobowiec hrabiego Edwarda, w na pobliskim jeziorze, zwanym oczywiście Jeziorem Raczyńskim, znajduje się Wyspa Edwarda, na której hrabia popełnił samobójstwo... 

Edward Raczyński. Źródło: Wikimedia.

Edward Raczyński urodził się 2 czerwca 1786 roku w Poznaniu. Początkowo wraz z bratem Atanazym, pobierał nauki w domu w Rogalinie, a w 1804 roku wstąpił na uniwersytet Viadrina we Frankfurcie nad

poniedziałek, 25 lipca 2011

Życie codzienne mieszczan poznańskich w średniowieczu, część 3. Czas pracy i odpoczynku.


W tej część cyklu o życiu codziennym w Poznaniu wieków średnich, przyjrzymy się rytmowi pracy i odpoczynku mieszkańców stolicy Wielkopolski. Praca była warunkiem rozwoju miasta, właściwie to ona decydowała o statusie mieszkańców i wyznaczała sens ziemskiej egzystencji.

Źródło: Wikimedia.

Długość dnia pracy wyznaczało słońce. Zaczynano pracować po jego wschodzie, a kończono tuż przed zachodem, z przerwą na obiad, trwającą około godziny. Latem, gdy dzień pracy był dłuższy, robiono jeszcze krótkie przerwy na śniadanie i podwieczorek. 

Źródło: Wikimedia.

Czas pracy w zimie trwał mniej więcej 9 godzin dziennie, natomiast w lecie dochodził do 14. Było to spowodowanie niemożliwością właściwego oświetlenia warsztatu. Oprócz słońca, czynnikiem decydującym o długości dnia pracy, był popyt na wyroby. Rósł on w okresie poprzedzającym jarmarki i w trakcie ich trwania. Dla kupców targi i jarmarki były bardzo pracowitym okresem. Krawcy i szewcy najwięcej pracy mieli w

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...